Przedwojenne owocowe chudnięcie

Do kolekcji przedwojennych diet dopisuję wyczytaną w tygodniku „Bluszcz” ze stycznia 1937 dietę owocową. Jej idea, zwłaszcza w wersji „jeden dzień w tygodniu”, bardzo mi odpowiada. Lubię owoce. A zwłaszcza zimą doceniam urok owoców egzotycznych. Przejdźmy do odżywiania się owocami i kuracji odchudzającej. Niech nikt nie myśli, że samo spożywanie owoców przyczynia się  do chudnięcia. …

Przypadki ze starej gazety

„Ilustrowany Kurier Codzienny”, znany przedwojenny ikac, w grudniu roku 1928 zamieszcza na czołówce zdjęcie, a w środku numeru artykuł: „Strzały w ogrodzie belwederskim”. (Podtytuł: „B. ajent, zwolniony za pijaństwo, zastrzelił żandarma warty belwederskiej”). Sprawa tajemnicza, obrośnięta wieloma plotkami, nie wyjaśniona, zdaje się, do dziś. Dalej w numerze bulwersująca wiadomość, że socjaliści płacą za występowanie z…

Przetwór poprawny narodowo, choć egzotyczny

W Poznaniu od roku 1871 ukazywał się „Orędownik”, dziennik narodowo-katolicki. Wychodził do samego września 1939. W latach 30-tych, tuż przed wojną, był związany z najbardziej radykalnym nurtem prawicy, przede wszystkim ostro antysemickim. Ukazywała się także jego edycja łódzka. Tu głównie drobni przedsiębiorcy i kupcy walczyli ostro z „zażydzeniem”, jak pisali. Walczyli na słowa i ogłoszenia…

Warszawski Bachus przedwojenny

Przedwojenny „ikac”, czyli „Ilustrowany Kurier Codzienny”, w grudniu 1927 roku informował: Smakosze warszawscy łykają niewątpliwie ślinkę na widok arcydzieła kulinarnej techniki, błyszczącego na fachowej wystawie w Warszawie, a że „względem” konsumpcji alkoholu stolica nadal przoduje miastom na prowincji, przeto i temat tego arcydzieła kucharskiego „Bachus na wozie”, przedstawionego na naszej ilustracji, tem większe budzi w…

Radykalna kuracja – tekst dla odważnych

Lata dwudzieste XX wieku przyniosły modę na szczupłość. „Na garsonkę” – taki wygląd był marzeniem pań młodych, jak i dojrzałych. Robiły, co mogły, aby go osiągnąć. „La garçonne” to była to powieść, potem film; od tego tytułu kobiety nazywały się właśnie chłopczycami. To był styl życia, ale i wygląd – sylwetka szczupłego chłopca. Dla niej…

Naleśniki bolszewickie

Po świętach, przyjmowaniu gości itp. chyba nie ma takiego, komu by nie pozostały w lodówce jakieś resztki. Stoją, stoją i nie bardzo wiadomo, co z nimi robić. Kawałki pieczeni (z mięsa lub drobiu), sosy (np. boloński, pomidorowy, grzybowy lub biały), kawałki ugotowanych lub duszonych warzyw (np. brokuły, pieczarki) proponuję wykorzystać do nadziania naleśników. Można zawijać…

Po wielu dniach za stołem

Być może jeszcze ten tydzień oznacza dla niektórych zjadanie różnych zapasów sylwestrowych, a nawet świątecznych (mnie wczoraj, wbrew rozsądkowi, spotkało zjedzenie ostatniego kawałka pewnego urodzinowego tortu, ale był taki czekoladowy…), ale już po kolejnym dłuuugim weekendzie warto się będzie wziąć za dobrą figurę. Oto kolejna porada dietetyczna (i informacja zarazem) z codziennej gazety „Czas”. Jest…

Z alkoholem czy bez

Dzisiaj coś z roku 1904. Tytuł pełny: „Wstrzemięźliwość. Dodatek miesięczny do ‘Posłańca Niedzielnego” dla Bractwa Wstrzemięźliwości”. I wszystko jasne. Ciekawe jest to, że pismo ukazywało się we Wrocławiu, w języku polskim. Zresztą niezłym (tradycyjnie cytuję zgodnie z oryginałem). W roku 1904 ukazywało się jako rocznik piąty, miało więc czytelników. Stopka opisuje je tak: Redaktor Prof….

Uroda i zdrowie za pół darmo

W nowym roku chce się pięknieć, zdrowieć, mądrzeć. Nie wiem, czy pocieszające jest to, że nasze prapra- i prababcie dokładnie tego samego chciały gdzieś w okolicach 2., 3., no może jeszcze 4. stycznia. Bo już tak około 15. jakoś się o tym zapomina… Ale jednak w tym roku może będzie inaczej? Aby tak było, trzeba…

Zupy na bardzo szybko

Było tak: bulionem, a raczej, według starej pisowni, buljonem, nazywano koncentrat mięsny przygotowywany w domu przez zapobiegliwe gospodynie. Dodawano go do podprawiania, a nawet przyrządzania zup czy sosów. Lucyna Ćwierczakiewiczowa w „Jedynych praktycznych przepisach…” stosunek mięsa do buljonu wylicza tak: 1. Cztery indyki ważące f. [funtów] 24 : 2. Kur starych ważących f. 24 :…

Ze starej gazety pomysł na chudnięcie

Oto kolejna dieta do kolekcji XX-wiecznych pomysłów na chudnięcie. Od zakończenia Wielkiej Wojny bowiem, gdzieś od lat dwudziestych, z powodu skracania spódnic i radykalnej zmiany w proporcjach sylwetki, szczupłe zaczęło znaczyć piękne. Do tej wojny, którą my nazywamy pierwszą światową, piękne były panie puszyste, z solidnym dekoltem, z toczonymi, jak mawiano,ramionami, z bujnymi biodrami. Tęgie…

Aby schudnąć przed świętami

Chcemy błysnąć przed rodziną zgrabną sylwetką? Myślimy o tańcach i balach w karnawale? Nabieramy ochoty na przedświąteczne łapanie linii? Sięgnijmy po receptę ze starej gazety. Ta gazeta to przedwojenny konserwatywny, solidny, pochodzący z Krakowa „Czas”. Ukazywały się w nim strony dla pań, gdzie na ogół pisano o modzie. W styczniu roku 1937, a więc już…