Do poczytania, przy śledziku

Kto dziś chodzi „na śledzika”? Może ci, którzy odwiedzają knajpki podobne do słynnych „Przekąsek Zakąsek” przy Krakowskim Przedmieściu. Ale takiego śledzika można sobie i w domu przygotować   Dzwonko śledzia z jednym kieliszkiem zmrożonej czystej wódki powrót do domu potrafi uczynić atrakcją dnia i skutecznie zetrzeć zmęczenie dniem pracy, zakupami lub walką z urzędami. Takiego śledzika…

Przed świętami: śledzie tradycyjne i szalone

Kuchnia polska kocha śledzie. My też, na ogół. Znam kogoś, kto śledzia nie weźmie do ust. Niech więc dzisiaj mnie nie czyta. Najpierw zafunduję szok zwolennikom kuchni tradycyjnej. Przygotowałam śledzie z… owocami. I nie są to poczciwe polskie suszone śliwki czy wiśnie – do tych połączeń chyba już przywykliśmy, są nawet w sklepowych, gotowych śledziach ze…

W trzech smakach – śledź

Wania z piosenki Bułata Okudżawy podawał ukochanej „w trzech smakach drób”. A my, komu tam chcemy, podamy śledzie. Czy śledzie to ryby? Ktoś powiedział, że może i tak, ale na pewno należą do gatunku: zakąski. Cóż, ta rybka naprawdę lubi pływać. Najpierw podczas przyrządzania, potem podczas nabierania smaku, wreszcie na koniec w tym znaczeniu, które…

Z PRL-u: słynny śledź

Gdy kiedyś, na jakimś forum zapowiedziałam, że z okazji 22 lipca urządzam przyjęcie, zapanowała konsternacja. Jak to?! Z okazji PRL-owskiego święta? Pogrobowiec minionego czasu?… Nic z tych rzeczy. Nie świętuję Ogrodzenia Polski, jak się niegdyś mawiało, ani nawet Święta Wedla (młodym wyjaśniam, że ta cukiernicza firma miała w czasach słusznie minionych nazwę „22 lipca, d….

Sałatki śledziowe z niespodziankami

Oto dwie wersje sałatek śledziowych. Jedną podajemy dzisiaj, a drugą ozdobimy stół świąteczny. Kto lubi śledzie, będzie miał z obu dużą przyjemność. Przepisy odnalazłam w IKC-u z lat 30. Zapisałam je, przenosząc wiernie ówczesny język i fantazyjną składnię. Zwracam uwagę na przybranie sałatek w stylu przedwojennym: takie kulinarne art déco. Ozdobi stół. Na zdjęciu: tylko sałatka…

Śledź przedwojenny i nie tylko

 Wobec starannie obserwowanych postów, jak to określano, ryby w kuchni polskiej miały zawsze mocną pozycję. Głównie z wód słodkich. Najmniej popularne były ryby morskie. Chociaż tradycje były przecież bardzo dawne (już Gall Anonim ogłaszał, że „naszym przodkom wystarczały ryby słone i  cuchnące, my po świeże przychodzimy, w oceanie  pluskające”), ale chyba zapomniane z racji wielowiekowego…

Ziemniaki w sałatce

Sałatki są znakomitym obiadem. Można je przygotować rano. Odstawić, a gdy wrócimy z pracy/z zakupów/ze spaceru/biegania lub zajęć z dziećmi, od razu postawić na stół. Dzisiaj klasyka kulinarna: „Sałatka z kartofli”. Przepis wzięłam z „Kuchni koszernej” Rebeki Wolff. Korzystam z reprintu książki wydanej nakładem księgarni Jakóba Klepfisza, Elektoralna no 17. 1904. Jest to, że podam…

112. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 05/09/2011 2:28 Początek tradycyjnego obiadu. Stawiamy na stół polski specjał: zakąski, do tego kto chce może podać zamrożoną czystą żytniówkę. Kieliszki też warto zamrozić. Już przed wiekami Polacy i Rosjanie podawali przed obiadem, dla lepszego apetytu (?), wódkę i zestaw pasujących do niej wytrawnych małych danek. Rosyjskie zakuski trafiły nawet do kuchni…

36. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 18/03/2011 3:23 Od tematu śledzie nie uciekniemy. I nie mamy zamiaru, bo ryby te lubimy. Przyrządza się je naprawdę prosto! Nie kupujemy bowiem, zgodnych ze sztuką, całych śledzi, bo nam się nie chce (albo brak nam czasu) moczyć, obierać ze skóry i ości itd. Kupujemy matjesy, choć niektórzy mistrzowie kuchni nas za…

32. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 26/03/2011 5:17 Śnieg za oknem w marcu niby nie powinien dziwić. Ale nie jest to widok o poranku, na który czekamy. Trudno. Jakoś trzeba przebyć ten dzień wiosenno-zimowy. Może już ostatni? Uczcijmy go więc. Na przykład przyrządźmy śledzie pod pierzynką (śnieżną). W rodzinie miłośników śledzia znikną tak szybko, jak „niegdysiejsze śniegi”. Przyrządza…