Obiad: tradycyjny zestaw podstawowy

Obiady u nas lubiane wyglądają na ogół tak: ziemniaki, jakaś surówka lub warzywo gotowane, jakieś mięso. Pozostanę w tym zaklętym obiadowym kręgu. Będzie tak samo, ale zarazem trochę inaczej. Oto ziemniaki. Gotowane „w mundurkach” na parze, potem obrane ze skórki lub nie (tradycyjnie odżywiające się osoby tych w skórce nie zjedzą za nic). Aby smakowały nieco inaczej, polałam…

Jeszcze jeden kurczak dzisiaj

Dania z kur lub kurczaków kiedyś były ozdobą niedzielnych obiadów. Pamiętam z dzieciństwa smak tego drobiu. Latem były to młode pieczone kurczęta, zimą raczej gotowane kury, podane w potrawce, ze świetnym, złotym rosołem podawanym na pierwsze danie z domowym makaronem . Potem, za sprawą uprzemysłowionej hodowli, kurczęta się upowszechniły. Smak już nie ten, ale za to…

Kasza i sałatka, ale egzotyczne

Kilka razy opisywałam już arabską kaszę burgul. Teraz kolej na zieloną pszenicę. Nazywa się freka (frikeh). Tak przynajmniej widnieje w „Kuchni arabskiej” May S. Bsisu, z której informacji korzystam. Pisze ona, że są to „niedojrzałe ziarna pszenicy, barwy od zielonej do brązowej, uprażone, całe lub tłuczone. Freka nadaje potrawom dymny, orzechowy aromat i smak, co…

Przyprawy z Orientu

Obce smaki śmiało zdobywają polskie stoły. Wcale nie jesteśmy takimi tradycjonalistami, jakimi musieliśmy być przez dziesiątki lat z powodu niedostępności zagranicznych składników, w tym przypraw. Stosowanie ich do dań w zasadzie tradycyjnie przyrządzanych przynosi znakomite efekty. Zapraszam dziś tych, którzy się lubią bawić w egzotykę, a także tych, którzy chcą sobie przypomnieć smaki urlopowych, dalekich…

Maitre d’hotel poleca

Zawsze mnie intrygował ten przepis i mimo że czasu mi dramatycznie brakuje, skorzystałam z niego przy gotowaniu obiadu. Na stół wjechały więc opisane przez Marię Monatową (podaję w zgodzie z jej pisownią) Kartofle „à la Maître d’hôtel” Łyżkę młodego masła rozetrzeć z pół łyżką mąki, rozprowadzić słodką śmietanką, wsypać trochę zielonej usiekanej pietruszki i trochę…

Święta, święta i już po

Nie znam domu, w którym po świętach, do których przygotowywano się kulinarnie, nie zostały jakieś resztki. Tylko ci, którzy nic nie szykowali, dzisiaj nie mają nic w lodówkach. Pozostałości z ryby lub mięs z rosołu, a także pieczeni czy nawet szynki, można zużyć w galaretkach. Przedstawiam dwie. Jedna była zrobiona z resztek pieczonego drobiu na…

Przed świętami: może być i na Koniec Świata

Niech będzie oryginalnie i ciekawie. Raz się żyje! Wzorem mi była Maria Iwaszkiewicz, która o kuchni pisała w „Przekroju” w czasach, gdy było to najlepsze pismo w Polsce. No, jedno z kilku najlepszych. Był rok 1964. Wtedy prowadziła ona, na zmianę z Janem Kalkowskim,  przekrojową rubryczkę kulinarną. On pod nazwą „Jedno danie”, ona o nazwie: „Kuchnia polska”….

Kiwi: na obiad mocno witaminowy

Na pewno nie chcemy się przeziębić przed świętami. Warto zadbać o osłonienie organizmu przed zarazkami, które krążą w skupiskach ludzkich: w sklepach, centrach handlowych i bazarach, które odwiedzamy dokonując zakupów (polecam te zaplanowane, z kartką w ręku!). Osłońmy się dodatkowymi porcjami witaminy C i innych, ale nie łykanych w pastylkach, lecz dostarczanych w pożywieniu. Owocem,…

Obiad tradycyjny z akcentem szaleństwa

Co na obiad? Chyba domownikom posmakuje. Nie przyrządzam często obiadów z udziałem mięsa wieprzowego, ale czasem takie się zdarzają. W sklepie wzrok mój padł na przystojne polędwiczki. Są wdzięcznym mięsem do przyrządzenia. Gdy zostaną, można je po pokrojeniu w plasterki podawać jako wędlinę. Aby tylko obetrzeć je z sosu, o ile w nim je udusimy….

Sałatka siódma: elegancka

Ta sałatka jest właściwie przystawką lub może służyć za ozdobę zimnego bufetu. Ale możemy ją podać obiadowo, na powitanie grudnia. I zakończenie tygodnia sałatkowego (bezboleśnie dwa kilogramy w dół). Przepis zaczerpnęłam z „Bluszczu” z roku 1930. Podaję w pisowni z epoki:   Krótkie, grube ogóreczki, o drobnych ziarnkach, obrać cienko ze skórki, przekrajać wzdłuż na…

Pani Ć. czyta Dumasa, ja czytam panią Ć.

Alexandre Dumas był nie tylko autorem „Trzech muszkieterów” z przyległościami, ale i „Wielkiego słownika kulinarnego”, który ukazał się po jego śmierci, w roku 1872. Tworzył nie tylko powieści, ale i potrawy. Sam je przyrządzał. Jest znany jako twórca postaci hrabiego Monte Christo, ale i sosu do przyprawiania sałaty, przyrządzanego z żółtek jaj ugotowanych na twardo,…

Sałata, ale mniej poczciwa

W moim ciągu sałatkowym nie mogłam pominąć zielonej sałaty. Nie wzięłam wprawdzie najbardziej popularnej sałaty głowiastej, tzw. masłowej, ale lodową o liściach twardszych i bardziej jędrnych; ale sałata jest sałata. Kuchnia polska pokochała zielone liście sałaty podawane ze śmietaną w porze lata. Micha sałaty plus pieczony kurczak z polskim nadzieniem (z koperkiem) to jeden z…