Na słodki rok

Niech będzie słodki ten 2013. Choć, oczywiście, nie za bardzo, tyle, ile lubimy. Aby rok rozpocząć słodko na pierwszy dzień w roku przygotowałam sernik. Jego wykonanie jest bardzo łatwe, przygotowywałam go często w smętne zimy lat 80. minionego wieku. Mieszkaliśmy na warszawskim Ursynowie. Sklepy puste, kolejki długie, ale mimo wszystko każdy trzymał fason. No i…

Przed świętami: drożdżowe po angielsku

Jeżeli nie za bardzo sobie radzimy z ciastem, ale mamy ochotę na upieczenie czegoś osobistego, proponuję pójść tropem Marii Monatowej i wziąć się za drożdżowe, które ona nazywa angielskim. Może i takie zresztą jest jego pochodzenie. Powiem tylko, że nie jest trudne. Ja do pieczenia raczej mam dwie ręce lewe, ale co jakiś czas nachodzi mnie…

Z obiadów Eleny M.

Uwaga! Dużo do czytania, ale z przepisem na końcu. Porównajmy dwa obiady z tych, które młodym gospodyniom proponowała Elena Mołochowiec. Autorka książki rosyjskiej, ale znanej na polskich kresach. Przed wojną przetłumaczyła ją Wanda Kalinowska, a wydała w latach 20. XX wieku w Poznaniu. Przez cały rok raz w miesiącu wpisywałam menu obiadowe, podane przez tę…

Prosty deser z owocami (z puszki)

Wracam do zeszytu z przepisami, który dał się odnaleźć po prawie trzydziestu latach. Były lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku (!), gdy w zwykły zeszyt 16-kartkowy w kratkę wpisywałam przepisy tłumaczone z jakiś niemieckich pism. Wybierałam te potrawy, których wykonanie było jako tako możliwe. Ograniczała mnie dostępność, czy raczej niedostępność, większości wymienianych produktów. Czy były wtedy w…

Oryginalny deser świąteczny

Kto chce na nadchodzące święta przygotować coś bardzo oryginalnego, niech pomyśli o angielskim puddingu bożonarodzeniowym (Christmas pudding). Krążą o nim różne legendy. Bo to naprawdę dziwna kombinacja – oczywiście dla naszego smaku. „Ilustrowany Kuryer Codzienny” przyniósł w roku 1938 informację o puddingu, którego przyrządzania pilnowała osobiście królowa Maria, wdowa po królu Jerzym, zmarłym w roku…

Procenty, ale łagodne

Wypróbowałam receptę na środek, który pomaga usunąć zmęczenie, np. po upojnej niedzieli z rodziną, a więc całodziennym dreptaniu i obsługiwaniu najmilszych gości. No, niestety, jest w nim alkohol. Ale po pierwsze: jest on wysokiej jakości, pod drugie: nie ma go za dużo, ot, tyle, aby umęczony organizm się rozluźnił. Smak przy tym, dobry smak, też jest…

Marchewkowe są pyszne!

Co? Muffiny. Znam wiele osób, które deklarują niechęć do muffinek. Głównie dlatego, że są suche. Otóż te, które upiekłam, tej cechy nie mają. Są ponadto ciekawe w smaku i chyba jednak bardziej wartościowe od tych wypiekanych zazwyczaj. Mają w sobie, obok mąki i cukru (a wymieniam najmniej „zdrowe” składniki), także marchewkę. Przestudiowałam kilka przepisów na…

Owocowo na niedzielę

Po niedzielnym obiedzie albo na niedzielny podwieczorek – podajmy owoce. O persymonie, nazywanej także kaki, a ostatnio sprzedawanej jako szaron (sharon), już kiedyś pisałam. Znowu te smaczne owoce są w naszych sklepach. Nie bójmy się ich. Pasują zresztą nie tylko do deserów, ale o tym kiedy indziej. Lubiane prawie przez wszystkich są świeże sałatki owocowe. Wyglądają ładnie,…

Dla łasuchów, ale zdrowe

Bierzmy przykład z Francuzów. Obiad bez deseru nie istnieje. No, chyba że ktoś nie jada normalnych francuskich obiadów. Czy desery muszą być niezdrowe, mączne, tłuste? Oczywiście nie. A może podać, na przykład, zamiast kolacji sam deser? Tak zrobiłam. I nie żałowałam. Listopadowa pogoda sprawia, że  mam ochotę na cytrusy. Latem prawie ich nie zauważam, ale…

Czekolada z kropelkami

Chcemy mieć napój aromatyczny i rozgrzewający? Przygotujmy dzbanek gorącej czekolady. Napój zróbmy z gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao, jakkolwiek nie jest to jedyne kryterium wyboru. To nasz osobisty smak zadecyduje o tym, jaką czekoladę polubimy. Niczego lepszego niż metoda prób i błędów nie wymyśliłam, przez wybieranie trzeba przejść samodzielnie. Dalej jest już prościej. Czekolada…

Ciasteczka dobre na wspomnienia

Najsłynniejszy na całym świcie literacki opis jedzenia ciasteczka zawdzięczamy Marcelemu Proustowi. Jego wielotomowa powieść „W poszukiwaniu straconego czasu” opisuje łapanie tego czasu na różne sposoby. Opisy kolacji czy obiadów, potraw lub napojów, są jednym – i to bardzo ważnym – z tych sposobów. Kiedyś już wspominałam o Prouście, opisując książkę poświęconą kulinariom w jego dziele….

Z kuchni Manuela Vazquez Montalbana

W wyprawach w strony dalekie i bliskie towarzyszą nam książki. Raczej tzw. lżejsze lektury, aby nie wadziły w wakacyjnych zajęciach, ale wspomagały odpoczywanie. Tym razem wśród nich znalazł się „Kwintet z Buenos Aires” pewnego hiszpańskiego autora, po którego raz już sięgałam i który jakoś mnie wtedy nie zachwycił. Ale teraz tak. I to bardzo! To…