Wszyscy spragnieni deserów w tym ponurym lutowym dniu – łączmy się. Kto nie lubi czekolady, niech nie czyta. Ale jej miłośnikom ten prosty deser sprawi duuużą przyjemność. Nie jest przy tym ciężki, obfity i zapychający. Przeciwnie: jest lekki jak obłoczek, jak… gąbka. Najpierw podam wersję, którą znalazłam w pełnej uroków, także literackich, książce kucharskiej Alicji…
Tag: desery
Dwa ciasta w jednym
Na Ostatki upieczmy ciasto: sobie, dzieciom albo i gościom. Ja znalazłam stareńki przepis z czasów, gdy panował PRL. Brakowało albo wszystkiego, albo tego, albo owego, ale gospodynie dzieliły się przepisami na różne potrawy ze zdobywanych w mozole dóbr. To były złote czasy dla kuchni domowej. Uprzyjemniano sobie życie między innymi rozmaitymi ciastami. Specjalistką od ciast…
Jeden kęs, jeden łyk egzotyki
Pogoda sprzyja umilaniu sobie życia. Leniwe zimowe popołudnie proponuję rozświetlić i uprzyjemnić łasuchowaniem. Egzotyka nie jest szalona. Jest udomowiona. Mieszczą się w niej dwie pomarańcze i mała puszka ananasa (wreszcie takie są, bardzo wygodne: 140 g bez zalewy). Tak więc nie ma wymyślnych owoców, o nieznanych smakach. W dodatku jeden z przepisów będzie pasował do…
Słodkie, ale tłuste umiarkowanie
Znajdzie u mnie poradę dzisiaj ten, kogo denerwuje dyktat kupowania pączków, ale jednak lubi obchodzić takie szczególne dni w roku, jak Tłusty Czwartek. Smażenie pączków albo faworków, dla tego dnia tradycyjnych, jest praco- i czasochłonne. Usmażmy więc racuszki. Dzieci je uwielbiają nie tylko jeść, ale i robić. Racuszki, na które podam przepis, to kółeczka wycinane…
Z bananami, na słodko
Dawniej takie potrawy nazywano leguminami i nie wyobrażano sobie bez nich obiadu. Nawet skromniejszego. Były to desery, ale takie solidniejsze niż lody czy kompot. Zupa, danie główne, legumina – tak komponowała „Obiady skromne gospodarskie” Maria Monatowa. W młodych latach, gdy wróciłam ze szkoły smarowałam sobie chleb smalcem i, spożywając go, z lubością przeglądałam tworzone przez…
Bananowe resztki
Gdy odwiedzają mnie wnuki, nie może się obejść bez „babeczek”, jak mówią. Czyli muffinów. Przygotowujemy ciasto razem albo, jeżeli program jest bogaty, robię to wcześniej. Idzie to zresztą bardzo szybko: miesza się składniki sypkie, płynne i jedne z drugimi. Wyspecjalizowałam się tak, że tym razem przygotowałam muffiny nie korzystając z przepisu, po prostu sięgnęłam do głowy….
Czy to lody, czy nie? Elegancki deser
Czy się różni od sorbetu? Na pewno jest deserem. „Larousse gastronomique” nazywa go granité i pisze, że jest to rodzaj sorbetu włoskiego. Wylansowano go w słynnej paryskiej kawiarni „Tortoni”. Kawiarnia istniała przez cały dziewiętnasty wiek, gdy Paryż był stolicą świata – od roku 1804 do 1893. Dzisiaj występuje już tylko na kartach wspomnień oraz tomów…
Cytrusowe szaleństwo
Deser, nawet malutki, który kończy obiad, choćby jednodaniowy, jest pomysłem bardzo dobrym. Ale można go podawać i później, do popołudniowej kawy lub herbaty. Nie musi to być zresztą kawał ciasta czy puchar kremu. Może być porcja owoców. O tej porze roku instynkt każe nam sięgać po cytrusy. Mają witaminę C (m.in.), która wspomaga walkę z wirusami….
Na Karnawał albo tylko przyjemny wieczór we dwoje
Dawniej, zwłaszcza jeszcze przed wojną, Karnawał obchodzono solennie. Co sobota były bale, maskarady lub choćby tylko „wieczorki tańcujące” w mieszkaniach. Dziś aż tylu nie ma. Zwłaszcza kultura balów upadła. Może żal? Kto wyprawia zabawę domową, z kilkoma zaprzyjaźnionymi parami, musi przygotować jakieś potrawy, jakieś napoje. Na taką okazję podam kilka przepisów na koktajle. Czym są,…
Owocowy, słodki, zamrożony
Są takie dania, do których się przymierzam od długiego czasu. Gdy nadejdzie finalizacja tych przymierzań, jestem bardzo zadowolona. Kolejna pozycja kulinarna zajęta, kolejny przepis odfajkowany. Zabrałam się tym razem za deser, który kiedyś, zwłaszcza w zamożnej kuchni dziewiętnastowiecznej, był słodkim przerywnikiem między posiłkami, zwykle mięsnymi. Miał odświeżać kubki smakowe, podbudzać apetyt (po czwartej lub piątej…
Z podróży na Wschód
Ten wpis zamierzałam zamieścić w Święto Trzech Króli, ale ponieważ miałam intensywną pracę – nie dałam rady. Dziś pracy nadal nie brakuje, ale ponieważ czekam na dalsze jej etapy, mogę sięgnąć do bardzo ciekawego tekstu, który znalazłam w tygodniku „Bluszcz” z roku 1937. Otóż opis podróży, z podtytułem: Urywek z „Pamiętnika podróży na Wschód”, zamieściła tam…
Ciasteczka dla wszystkich
Ten wpis dedykuję dzisiejszym Jubilatom. Niech kolejny rok będzie im słodki. Chyba tylko zdecydowani przeciwnicy słodkości nie zjedzą tych ciasteczek ze smakiem przy filiżance herbaty lub kawy. To francuskie magdalenki (Madeleins). O ich znanym związku z Proustem już pisałam, przy okazji podawania przepisu kanoniczego. Ostatnio upiekłam te pyszne ciasteczka w wersji cytrusowej. Przepis przypominam z…