Lubimy, umiemy już gotować al dente, mamy wszystkie składniki, które są potrzebne do nadania temu makaronowi włoskiego sznytu. No to do roboty! Chyba wszyscy kochamy sos pomidorowy (ktoś nie?). To spaghetti, które dzisiaj pokażę, wymaga nieco pracy. Gdy mam więcej czasu, lepię z mielonej wołowiny malutkie pulpety, zamiast przesmażać ją na sos boloński. Właściwie: toczę…
Kiwi: na obiad mocno witaminowy
Na pewno nie chcemy się przeziębić przed świętami. Warto zadbać o osłonienie organizmu przed zarazkami, które krążą w skupiskach ludzkich: w sklepach, centrach handlowych i bazarach, które odwiedzamy dokonując zakupów (polecam te zaplanowane, z kartką w ręku!). Osłońmy się dodatkowymi porcjami witaminy C i innych, ale nie łykanych w pastylkach, lecz dostarczanych w pożywieniu. Owocem,…
Z obiadów Eleny M.
Uwaga! Dużo do czytania, ale z przepisem na końcu. Porównajmy dwa obiady z tych, które młodym gospodyniom proponowała Elena Mołochowiec. Autorka książki rosyjskiej, ale znanej na polskich kresach. Przed wojną przetłumaczyła ją Wanda Kalinowska, a wydała w latach 20. XX wieku w Poznaniu. Przez cały rok raz w miesiącu wpisywałam menu obiadowe, podane przez tę…
Wykwintny, delikatny i dekoracyjny
To łosoś. Znany dobrze w kuchni polskiej, kompletnie nieobecny w PRL-u. Może dlatego wiele osób uważa go za delikates, który niełatwo przyrządzić. Nic podobnego! Łosoś nie tylko bywa tańszy od dorsza, nie mówiąc o szczupaku czy sandaczu, można go w dodatku przyrządzić i łatwo, i szybko. Zawsze wygląda elegancko. Oto jak łososia opisała gospodyni lwowska…
Ziemniak to grunt
Co się jadło przed ekspansją ziemniaków? Kasze. Dzisiaj mniej popularne. Ziemniaki górą! Są przeważnie lubianym dodatkiem i składnikiem typowego zestawu obiadowego. Ale ziemniaki mogą być także samodzielnym daniem. Są przy tym tworzywem bardzo wdzięcznym, które można przygotować na różne sposoby: od gotowania, poprzez smażenie, po pieczenie i zapiekanie. Dania przyrządza się z ziemniaków surowych, ale i…
Prosty deser z owocami (z puszki)
Wracam do zeszytu z przepisami, który dał się odnaleźć po prawie trzydziestu latach. Były lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku (!), gdy w zwykły zeszyt 16-kartkowy w kratkę wpisywałam przepisy tłumaczone z jakiś niemieckich pism. Wybierałam te potrawy, których wykonanie było jako tako możliwe. Ograniczała mnie dostępność, czy raczej niedostępność, większości wymienianych produktów. Czy były wtedy w…
Obiad tradycyjny z akcentem szaleństwa
Co na obiad? Chyba domownikom posmakuje. Nie przyrządzam często obiadów z udziałem mięsa wieprzowego, ale czasem takie się zdarzają. W sklepie wzrok mój padł na przystojne polędwiczki. Są wdzięcznym mięsem do przyrządzenia. Gdy zostaną, można je po pokrojeniu w plasterki podawać jako wędlinę. Aby tylko obetrzeć je z sosu, o ile w nim je udusimy….
Oryginalny deser świąteczny
Kto chce na nadchodzące święta przygotować coś bardzo oryginalnego, niech pomyśli o angielskim puddingu bożonarodzeniowym (Christmas pudding). Krążą o nim różne legendy. Bo to naprawdę dziwna kombinacja – oczywiście dla naszego smaku. „Ilustrowany Kuryer Codzienny” przyniósł w roku 1938 informację o puddingu, którego przyrządzania pilnowała osobiście królowa Maria, wdowa po królu Jerzym, zmarłym w roku…
Procenty, ale łagodne
Wypróbowałam receptę na środek, który pomaga usunąć zmęczenie, np. po upojnej niedzieli z rodziną, a więc całodziennym dreptaniu i obsługiwaniu najmilszych gości. No, niestety, jest w nim alkohol. Ale po pierwsze: jest on wysokiej jakości, pod drugie: nie ma go za dużo, ot, tyle, aby umęczony organizm się rozluźnił. Smak przy tym, dobry smak, też jest…
Egzotyka na stoły!
Zimową perwersją są podróże po egzotycznych stronach świata, na przykład po Karaibach (znam takich…), ale nie każdy ma na to środki, czas i fantazję – dokładnie w tej kolejności. Kto chce zakosztować egzotyki mimo wszystko, zawsze może sobie coś ciekawego ugotować, albo… choć o egzotyce poczytać. Na końcu pójdziemy do kuchni. Najpierw poczytajmy. W „Przekroju”…
Przedświąteczne klimaty z historią w tle
Rok 1936. Grudzień. Co jakiś czas w polskiej prasie międzywojennej pojawiały się kulinarne doniesienia, a niekiedy nawet reportaże, z innych krajów. Na pewno z ciekawością czytano o tym, co się dzieje w kuchniach i na stołach naszych sąsiadów. Zwłaszcza tych dwóch, potężnych, historycznie groźnych. Przyjemnie i łatwo było opisywać tych sąsiadów, cieszyć się, że się u nich…
Gnocchi czyli włoskie kopytka
Znowu melanż kuchni włoskiej z kuchnią polską. Dlaczego to kuchnia włoska z soem pomidorowym na czele, uzyskała taką popularność? Bo nie tylko ma smak odpowiadający prawie każdemu, ale w dodatku pozwala przygotować dania szybkie, bo proste. A czas jest tym, czego wszystkim na ogół brakuje. Przedstawiałam tutaj raz kluski włoskie nazywane gnocchi. To rodzaj naszych…