Co na obiad? Chyba domownikom posmakuje. Nie przyrządzam często obiadów z udziałem mięsa wieprzowego, ale czasem takie się zdarzają. W sklepie wzrok mój padł na przystojne polędwiczki. Są wdzięcznym mięsem do przyrządzenia. Gdy zostaną, można je po pokrojeniu w plasterki podawać jako wędlinę. Aby tylko obetrzeć je z sosu, o ile w nim je udusimy.

Zrobiłam tak ja. Nie inaczej przyrządziłaby moja Babcia, bez fanaberii, na „obiad gospodarski”, jak pisała Maria Monatowa. Mój przepis na polędwiczki nie jest skomplikowany; starannie wykonane zadowolą miłośników kuchni tradycyjnej:
Polędwiczki wieprzowe po mojemu
2 polędwiczki
sól, pieprz, majeranek
mąka do obtoczenia
olej
bulion warzywny lub grzybowy do zrobienia sosu
garść kaparów
Polędwiczki umyć, uformować, natrzeć przyprawami, obtoczyć w mące. Obsmażyć z każdej strony w rozgrzanym oleju. Gdy już na mięsie utworzy się brązowa skórka, zalać je bulionem. Powinno go być tyle, aby mięso się dusiło, a nie gotowało. Wymieszać z warstwą mąki, przysmażonej na dnie patelni. Bulion można stopniowo dolewać, w miarę gęstnienia i odparowania sosu. Jeżeli sos okaże się zbyt rzadki, można łyżkę mąki rozkłócić w odrobinie zimnej wody i połączyć z gorącym sosem. Na końcu dorzucić kapary. Mięso dusić, aż będzie miękkie. Podawać pokrojone w plasterki.
Za mąką w sosie nie przepadam, ale tu naprawdę pasuje. Gęsty sos na przysmażonej mące ma pełny smak i jest sycący. A mroźną zimą niekiedy takiego smaku i porcji kalorii potrzebujemy. Nie jest to potrawa na lato!
Tę mączność i mięsność można przełamać sałatką. Proponuję krok w stronę szaleństwa. Wieprzowina lubi smak owoców egzotycznych. Nie zapominajmy, że to ulubione mięso kuchni Dalekiego Wschodu i Wysp Oceanii (tych, gdzie nie panuje islam). Podstawą sałatki uczyniłam pomarańczowe kaki, inaczej nazywane szaronem (lub persymoną).
Sałatka o smaku lata
2 owoce kaki
grejpfrut lub sweetie
2 cebulki dymki ze szczypiorem
pieprz czerwony
dobry olej lub oliwa
sól, pieprz świeżo mielony
Owoce umyć, pokroić, ułożyć. Sok z grejpfruta zbierać. Wymieszać go z przyprawami i z olejem (można to zrobić w słoiczku, szczelnie zakręconym). Owoce posypać pokrojoną dymką, polać sosem, posypać ziarenkami czerwonego pieprzu.

Zamiast grejpfruta można dać pomarańczę lub mandarynki; byle by były pokrajane w plasterki. Zamiast dymki można dać szalotkę lub cebulę. Gdy jest duża, lepiej pokroić ją w kostkę. Z pieprzu czerwonego można zrezygnować, chociaż szkoda, bo wygląda bardzo dekoracyjnie.