Takiego obiadu zapewne ani nie ugotujemy, ani nigdy nie zjemy. Poczytajmy więc o nim. W końcu jest niedziela. Przypominam, że zgodnie ze styczniowym postanowieniem będę raz w miesiącu opisywała obiady proponowane w bardzo starej książce kucharskiej napisanej przez Helenę Mołochowiec. Ta rosyjska księga była bardzo popularna na polskich Kresach, powszechnie ją wykorzystywano nie tylko od…
Miesiąc: Luty 2012
Rozgrzewamy się po tajsku
Mróz pokłuł nam twarze. Mimo ciepłych ubrań wróciliśmy zziębnięci. Obiad udało się przygotować szybki i rozgrzewający. Z pomocą przyszła tajska pasta Tom Yum, znakomita do przyrządzenia szybkiej i bardzo smacznej zupy. Wystarczyło ponadto ugotować ryż i przygotować sałatkę. A nawet dwie, w tym jedną z samych warzyw, drugą pożywniejszą, coś jakby dodatkowe źródło białka. Zaczęłam…
Przedwojenne owocowe chudnięcie
Do kolekcji przedwojennych diet dopisuję wyczytaną w tygodniku „Bluszcz” ze stycznia 1937 dietę owocową. Jej idea, zwłaszcza w wersji „jeden dzień w tygodniu”, bardzo mi odpowiada. Lubię owoce. A zwłaszcza zimą doceniam urok owoców egzotycznych. Przejdźmy do odżywiania się owocami i kuracji odchudzającej. Niech nikt nie myśli, że samo spożywanie owoców przyczynia się do chudnięcia. …
Przypadki ze starej gazety
„Ilustrowany Kurier Codzienny”, znany przedwojenny ikac, w grudniu roku 1928 zamieszcza na czołówce zdjęcie, a w środku numeru artykuł: „Strzały w ogrodzie belwederskim”. (Podtytuł: „B. ajent, zwolniony za pijaństwo, zastrzelił żandarma warty belwederskiej”). Sprawa tajemnicza, obrośnięta wieloma plotkami, nie wyjaśniona, zdaje się, do dziś. Dalej w numerze bulwersująca wiadomość, że socjaliści płacą za występowanie z…
Owoc mocnych wrażeń
Durian: kto wie, o czym mówię, wie wszystko. To owoc azjatycki, którego na pewno nie zapomną ci, którzy o niego się chociaż otrą. Zawsze byłam ciekawa, jak bym go przyjęła. Nie zwiedzałam tej części świata (Wietnam, Tajlandia, Indonezja, czyli Azja Południowo-Wschodnia), świeży durian widziałam tylko w filmach kulinarnych, no i sporo o nim czytałam. Teraz…