Sałatki typowo jesienne

Podejrzewam, że odkąd Europejczycy zaznajomili się z ziemniakami i nauczyli się je gotować, od razu zaczęli je po wystygnięciu podawać na zimno. W postaci sałatki ziemniaczanej. Wynalazł ją jakiś geniusz! Najprostszą stworzył mieszając ziemniaki z oliwą albo innym olejem roślinnym, a do tego z cebulą i solą. Najprostsze nie musi być złe, niekiedy jest przeciwnie….

Kurczę spod Hali Mirowskiej na niedzielę

W czasach mojego dzieciństwa u nas w domu w niedzielę zwykle na obiad była kura lub kurczak. A były to czasy sprzed przemysłowej hodowli drobiu, która uczyniła drób tańszym, ale i… gorszym. Kura w rosole lub kurczęta pieczone były obiadem kosztownym i może dlatego, ale też dla wspaniałego smaku, odświętnym. Dzisiaj kurczęta się spospolitowały, co…

Kotlety panierowane raz jeszcze

Tradycyjne panierowanie kawałków mięsa, ryb lub warzyw nie jest najłatwiejszą czynnością kuchenną. Wymaga nieco wprawy. W początkach mojego gotowania miałam z nim sporo kłopotu! Panierka oblepiała bardziej moje palce niż kotlety. Doświadczenie przyszło z czasem. Choćby to, aby podczas tej czynności obmywać palce wodą. Aby dociskać panierkę całą dłonią. A wreszcie, aby ją strzepywać przed wrzuceniem na dobrze…

Bataty, czyli inne kartofle. Słodkie

Kolejna edycja wielkiej „Encyklopedii Powszechnej” Samuela Orgelbranda, ta z roku 1898, pięknie opowiada o tych warzywach, znanych, ale mało – głównie z nazwy. Potraw z nich nie spotyka się w dawnych książkach kucharskich autorów polskich. Pataty albo bataty były na pewno znane czytelnikom książek podróżniczych. Bardzo je w moich wczesnych czasach pochłaniania książek lubiłam. A więc…

Z warzyw zapomnianych: bulwy

W roku 1939 w „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym” w rubryce przeznaczonej dla gospodyń, a więc tylko pań, jej redaktorka przedstawiła, a może raczej przypomniała, bulwy. Inaczej nazywane topinamburami. Zaczynają być sprzedawane i obecnie. Znalazłam taki stragan na Powiślu, którego przesympatyczni właściciele handlują wszystkimi takimi warzywami, owocami i ziołami spotykanymi rzadko lub wręcz nie spotykanymi gdzie indziej….

Do obiadu eleganckiego: ziemniaki

Ziemniaki, nazywane także kartoflami (określenia grule czy pyry się nie przyjęły, pozostają w gwarach), są wciąż ulubionym dodatkiem, bez którego dla niektórych obiad nie istnieje. Zwykle jednak gotuje się je, podaje w całości lub utłuczone, lub kroi i smaży na frytki. Do eleganckiego dania mięsnego – w moim wypadku były to wędzone kacze piersi –…

Golonka i niby wszystko jasne

Przysypało, lekko mrozi. Po prostu zima. Wykorzystajmy więc nie oczekiwaną już tę pogodę i zjedzmy na potężny obiad coś, co naszym przodkom pozwalało przetrwać najgorsze mrozy. To wieprzowina dawała zimową porcję energii. Ale obiecajmy, potem idziemy na spacer lub zabieramy się za odśnieżanie! Golonka jako taka nie występuje w żadnych znanych mi starych książkach kucharskich….

Sałatki z ziemniaków, wcale nie nudne

Gdy wspominam warzywniaki z dawnych czasów, widzę góry ziemniaków, marchwi i innych warzyw korzeniowych wydobywane ze skrzyń, w których leżały prawie tak, jak je z pola zebrano. Były oblepione ziemią, małe i duże, niejasnego pochodzenia i nieodgadnionych gatunków. Dzisiaj mamy różne rodzaje ziemniaków. Te na bazarze są opatrzone stosownymi nazwami, a te w wielkich sklepach,…

O kartoflach

Bez nich nie wyobrażamy sobie kuchni. A przecież są znane od stosunkowo niedawna. Ich kariera, gdy tylko uznano, jak są pożywne, łatwe do szerokiej uprawy i stosunkowo tanie, poszła piorunem. A czekały na nią cierpliwie od czasów, gdy w wieku XVI przywieźli je do Europy hiszpańscy odkrywcy Ameryki, konkretnie – z Peru. Chociaż początkowo nie…

Z jesiennych ziemniaków

Każda zapiekanka jest potrawą bardzo domową. Raczej nie widzi się zapiekanek w restauracjach. Nie są ozdobą eleganckich przyjęć. Nie pojawiają się w menu wesel, urodzin czy imienin. Mają składniki dobierane indywidualnie, często używa się do nich jakichś pozostałości z lodówki. Wtedy są najsmaczniejsze. Należą na pewno do kuchni domowej. I są lubiane. Postawmy na stole zapiekankę,…

Kaczka żarłoczna i dla żarłoków

Kaczka, gęś i baranina to mięsa jesieni. Kaczek teraz w sklepach i na bazarach dostatek. Są dość tanie. Spotkamy różne ich gatunki, do pieczenia warto dobrać ten najbardziej mięsny. Gdy kaczkę pieczemy na niedzielny lub odświętny obiad, dla kilku biesiadników, możemy ją wypełnić jakimś farszem, aby zrobiło się jej więcej. Ale na cztery osoby wystarczy…

Piątkowa rybka na stres

Ułożone na lodzie okonie, mniejsze i większe, wyglądały na bardzo świeże. Natychmiast je kupiłam. Wybrałam średnie, aby było po jednym na osobę. To jedna z najsmaczniejszych rzecznych ryb (okonie morskie są także smaczne, ale od słodkowodnych rzecznych jednak się różnią). Rzeczny ma białe, zwięzłe, aż słodkawe mięso. Nieco ościste, ale wystarczy jeść uważnie. W tych…