Rozmaitość warzyw skłania do przyrządzania ich na różne sposoby. Możemy łączyć je, także na różne sposoby, z mięsem. Ja wybrałam mięso wołowe, ale kto woli, niech użyje wieprzowiny, klasycznej mieszaniny wołowo-wieprzowej (wspomożemy naszych rolników, narzekających na kulejący skup świń!), cielęciny lub mielonego mięsa drobiowego, np. z indyka. Nie martwmy się przy tym, że chuda wołowina…
Tag: ser
Więcej warzyw (1)
Już w domu, po powrocie od lekarki, która przyjmowała go po raz pierwszy, St. przeczytał jej zalecenia. Nie rozmawiała z nim o diecie, nie pytała o nawyki żywieniowe, niemniej napisała: więcej warzyw! W naszym wypadku można było tylko spytać: jeszcze więcej? Jeżeli tak, proszę bardzo. Najpierw nieco teorii, a raczej prostej prasowej zachęty do tego,…
Szlachetne danie z kuchni francuskiej
To suflet. Długo się przymierzałam, żeby upiec klasyczny suflet z sera. Wczoraj był ten dzień. Co to za potrawa? To słynne danie kuchni francuskiej. Soufflé może po francusku znaczyć „nadmuchany, puszysty”. Co znajduje wyraz w konkretnych potrawach. Na przykład omelette soufflé to omlet z dodatkiem piany z białek. Suflet podobnie – musi mieć pianę. Ona…
Dla leniwych
Oczywiście potrawą dla leni są pierogi leniwe. Zawierają lubiane w kuchni polskiej połączenie twarogu czyli białego sera, mąki i jaj. Podaje się je zwykle na słodko, choć nie wszyscy tak lubią. To typowa potrawa z kuchni domowej. Zrobić ją można w kwadrans – pod warunkiem, że ograniczymy ilość składników. Zagniatanie ciasta trwa pięć minut. Więcej…
Na szybki niedzielny obiad
Po świątecznych obiadach – o ile przyjmowaliśmy gości pieczeniami, indykiem, bogatym w mięsa bigosem – możemy mieć dość mięsa w diecie. Toteż przez kilka początkowych dni roku raczej powinno się go unikać. Ale wreszcie chciałoby się zjeść na przykład porządny stek wołowy; przy czym porządny nie znaczy, że wielki jak w Ameryce, gdzie potrafi na…
Połączenie doskonałe: ser i sałata
Nie jest to, może z racji klimatu, ulubione jedzenie Polaków. Wolimy wrzucać na ząb coś solidniejszego. Ale gdy chcemy złapać nieco linii, albo porcję przyjemności – spróbujmy niskokaloryczną sałatę połączyć z serem, bogatym w kalorie, ale i białko, i wapń. Warto znaleźć ser, który nam do takiego posiłku zasmakuje. Ja lubię sery pleśniowe. Gdy do…
Rilettes? Co to jest?
Na pewno potrawa podawana na zimno. Często jako hors-d’œvre, czyli przystawka. Coś między pasztetem a pastą do smarowania pieczywa. Bo z wiejskim chlebem, grzankami lub z kanapkami rilettes się podaje. Tak twierdzi „Larousse gastronomique”. Opisuje też historyczny rodowód tego danka, związanego z okolicami Tours, tradycyjnego zagłębia smakoszy. Wywodzili się z niego wszak Gargantua i Pantagruel,…
Tysiąc pomysłów z tysiąca listków
Mille-feuille, czyli dosłownie tysiąc listków, to francuska nazwa zarówno ciasta listkowanego, jak i deseru z niego stworzonego. A właściwie – sklejonego. Płaty ciasta francuskiego, czyli listkowanego, są przełożone kremem cukierniczym. Tak, tak, z opisu widać, że mille-feuille to nasza napoleonka lub kremówka. Ale nie tylko. To ciasto jest tak dawne, że znaleziono jego opis w…
Dla koneserów i kinomanów
Wreszcie miałam po co iść do kina. Film jaki lubię. Solidne kino. Chociaż z początku mnie odrzuciło nadana mu nazwa gatunkowa: melodramat. Czy nadana słusznie? No, właściwie może… Zresztą, akurat to nieważne. Co ważne. Gra jeden z bardziej cenionych przez mnie aktorów – Geoffrey Rush, jest świetny reżyser – Giuseppe Tornatore (np. „Cinema Paradiso”), są…
Deser włoski z akcentem polskim
Upragniona burza schłodziła powietrze. Może więc zaszalejmy w kuchni? Nie, nie zachęcam do stania przy garach i rozpalonym piecyku. Zachęcam do sporządzenia deseru – takiego bez gotowania i bez pieczenia. Przyrządza się ze znanego już u nas i bardzo lubianego włoskiego sera mascarpone. To moja wariacja na temat tiramisu. O nazwie deseru (znaczy: „podtrzymaj mnie”)…
Obiad rocznicowy
Dzisiaj jest 69. rocznica ślubu moich Rodziców. Myślę o tamtym dniu, o skromnym obiedzie okupacyjnym, który organizowała mama panny młodej – moja babcia, jedyna obecna na miejscu z najbliższej rodziny. Pozostałych oddzielały okupacyjne kordony. Pewnie był rosół. Kura gotowana, a może schab lub tzw. rąbanka, mięso wieprzowe rąbane z tuszy „jak leci”. Moja mama już nie…
Sałatka na gorący dzień
Wzdychaliśmy do upałów i wreszcie je mamy. Miasto opustoszało, tylko przy Krakowskim Przedmieściu tłumy. Idą lody (3 zł kulka) i napoje, ogródki pełne. Kto nie chce gotować, może iść na dania z kurek, makarony (choć 29 zł za pastę con aglio e olio, to chyba jednak za wiele!), pierogi, naleśniki, sałatki. No właśnie, a może…