Popielec. Ale po rosyjsku.

Popielcowa środa rozpoczyna okres postny. W dawnej Polsce posty były przestrzegane (czyli, jak mówiono, obserwowane) wyjątkowo surowo. Zabierały większą część roku. Stąd zresztą tradycja jedzenia ryb, które straciły obecnie znaczenie postne, a je się je ze względów zdrowotnych (przynajmniej powinno jeść). Stąd też wiele ciekawych potraw mącznych. Różne pierożki, placuszki, zapiekanki – można znaleźć wśród…

Obiad więcej niż wytworny

Takiego obiadu zapewne ani nie ugotujemy, ani nigdy nie zjemy. Poczytajmy więc o nim. W końcu jest niedziela. Przypominam, że zgodnie ze styczniowym postanowieniem będę raz w miesiącu opisywała obiady proponowane w bardzo starej książce kucharskiej napisanej przez Helenę Mołochowiec. Ta rosyjska księga była bardzo popularna na polskich Kresach, powszechnie ją wykorzystywano nie tylko od…

Styczniowy obiad: menu wytworne z 1929

Gdy wracałam ze szkoły, jeszcze podstawowej, w domu nikogo nie było. Odgrzewałam zupę zostawioną przez mamę, robiłam sobie kanapki i często – stawiałam przed nosem, na stole (no tak, wydało się, czytałam przy jedzeniu!) książkę kucharską mojej mamy. Jak mi po latach opowiedziała, dostała ją od znajomego, któremu się bardzo podobała. Nie był to mój tata,…