Wino na gorąco

Grzane wino znają chyba wszyscy, choćby ze słyszenia. Gorąco je polecam, na rozgrzewkę oczywiście. Choremu już nie pomoże, ale przemoczonemu, wyziębionemu, zmęczonemu – może pomóc, rozgrzewając znakomicie. Było znane od wieków. Jako napój, ale zwłaszcza jako polewka, czyli zupa z wina (wino zaprawione żółtkami, a nawet mąką). Zawsze na gorąco. Recepty można znaleźć w wielu…

Ziemniaki Dauphine

Nazywane są także dofinkami. Świetny dodatek do potraw. Na pewno polubią je dzieci. A pewnie i dorosłym będzie smakował ten francuski sposób na obiadowe ziemniaki. Przepis wyciągnęłam z zeszytu zapisanego przez mnie w latach 80., wypełnionego tłumaczeniami kulinariów z niemieckich pism. Długopis już zbladł, ale da się odczytać. Nie wiem, czemu przetłumaczyłam i tę ziemniaczaną propozycję,…

Kapusty woń cudna

No, niestety, trochę się wieszcz Adam zagalopował. Woń gotowanej kapusty potrafi wypełnić całe mieszkanie i klatkę schodową. Ale, raz, dwa razy do roku… chyba domownicy i sąsiedzi wybaczą. W nagrodę czeka ich bigos. Skąd pomysł? Najpierw odkryłam pierwszy numer zasłużonego dla ukraińskiej polskości „Dziennika Kijowskiego”. Redakcja mieściła się przy ul. Institutskoj nr 18. Był w…

Jeszcze są tanie pomidory…

…wykorzystajmy je więc na samodzielnie zrobiony sos. Weźmie się za to tylko ten, kto ma czas. Ale może warto go znaleźć? Trzeba: iść na bazar po pomidory (spacer zawsze pożyteczny), sparzyć je i obrać ze skóry, znaleźć dobry przepis na sos, pokroić pomidory i ew. inne składniki. A potem to już z górki. Sos się…

Klops, ale nie jako stan ducha

Na przełomie wieków XIX i XX potraw z mięsa mielonego raczej nie podawano na przyjęciach. Jedynie bitki wołowe w śmietanie były akceptowane, choć jako potrawa śniadaniowa, podawana podczas tzw. męskich śniadań. Czyli coś jakby dzisiejszych lunchów. Potem przez lata, zwłaszcza smętku żywienia zbiorowego, dania z „mielonego” nazywano „przeglądem tygodnia” i nie oczekiwano od nich niczego…

Do rosołu z kuchni żydowskiej

Rosół w kuchni Żydów polskich pełni szczególną rolę. Jest tradycyjnie podawany podczas kolacji szabasowej. Chętnie się go stawia i na stole świątecznym. Także podczas jednego z największych świąt religijnych, czyli wiosennego Pesach. Do niego jeszcze daleko. Ale dlaczego nie skorzystać z odświętnego przepisu i nie podać rosołu nieco inaczej niż robimy to zazwyczaj? Czyli –…

Mocna strona kuchni polskiej – rosół

Rosół jest zupą, którą każdy zna. Po powrocie z dalekich stron, na takie potrawy nabiera się ochoty. Czy polski rosół różni się od rosołów innych nacji? Wszystkie są zupami mięsnymi (choć są warianty rybne oraz warzywne, ale czy to naprawdę rosoły?…). Gotuje się je na wołowinie i na drobiu; te mięsa są uznane za podstawowe…

Kolby złote i soczyste

Reszta ludzkości znalazła ją w Ameryce – razem z pomidorami, papryką, awokado, ziarnami kakaowca czyli czekoladą, z indykami, nawet ze słonecznikiem… Wymieniać można by jeszcze kilka szczęśliwie stamtąd pochodzących produktów żywnościowych – z ziemniakami na czele. Złote kolby kukurydzy znano w Polsce od wieku XVI. Szymon Syreniusz, botanik z Uniwersytetu Jagiellońskiego, w dziele swojego życia…

Gruszki w occie i w zupie

Jeżeli nie bierzemy udziału w popularnych imprezach sportowych (Maraton Warszawski), nie jedziemy na grzyby ani na daleką wyprawę rowerową, ale zaplanowaliśmy spokojną niedzielę w domu z lekkim akcentem spaceru, to może się zajmiemy zrobieniem jakiegoś przetworu? Robienie przetworów na zimę jest zajęciem bardzo dobrze działającym na nastrój i tzw. nerwy oraz wszelki biometr niekorzystny. Uspokaja….

Obiady od klasy pierwszej do czwartej

Od stycznia, co miesiąc, opisuję menu obiadów proponowanych przez Elenę Mołochowiec, autorkę rosyjskiej dziewiętnastowiecznej książki kucharskiej. Tropię ówczesne potrawy i rozszyfrowuję je, bo dla nas często są zagadką. Przyglądam się, jak jadały rosyjskie klasy wyższe, bo głównie dla nich powstała ta opasła księga. Opisuje przy tym także jedzenie dla służby, ale tylko po to, aby…

Burak – niech brzmi dumnie

Za człowiekiem nazywanym burakiem nie przepadamy, ale burak jako warzywo jest lubiany. I dobrze, bo jest smaczny, zdrowy i dekoracyjny. Pisał o burakach Rej, chyba najbardziej lubił te w postaci ćwikły, z chrzanem. Występują w rachunkach dworu Władysława Jagiełły. Jedli je biedacy i bogacze. Bez buraków nie ma tak bardzo polskiej zupy, jaką jest barszcz….

Jesienne owocobranie

Na bazarze kupujemy nie tylko kolorowe warzywa, ale i jesienne owoce o wyrazistych smakach. Już ich wybieranie może wprawić w dobry humor, jak każda sposobność obcowania z pięknem. Owoce jemy chętnie na surowo. To dobrze. Dają zdrowie. Czy na przykład wiecie, że śliwki mają sporo witaminy B? Przynosi ona – między innymi – spokój skołatanym…