Kto gotuje – zwłaszcza dla dzieci – ma swój wypróbowany przepis na naleśniki. Bo chyba wszystkie dzieci bardzo je lubią. Zwykle te dla nich są nadziewane na słodko. Nic więc dziwnego, że goszczą na kartach książek Astrid Lindgren, wciąż jednej z najbardziej lubianych piszących dla dzieci. Naleśniki kojarzą się z domem. Dom jest miejscem, wokół…
Tag: desery
Wykorzystanie resztek ciasta
Po wczoraj opisanych pomysłach na wykorzystanie resztek mięsnych, dzisiaj – sposób na słodkie. Zwłaszcza ten, kto ma obsuszoną babkę drożdżową, będzie mógł ją zjeść z apetytem, poprawiając sobie humor. Najpierw mój pomysł. Taką babkę można podać na śniadanie, do porannej kawy, aby potem ze świeżo nabytą porcją energii śmiało iść w śnieg i deszcz. Grzanki francuskie…
Wielkanocny misz-masz
Określenie tytułowe już dzisiaj chyba nie jest używane. Słowa też się starzeją i wypadają z obiegu (jak i przepisy na potrawy). W przedwojennej prasie na określenie takiej pomieszanej różnorodności stosowano jeszcze francuskie: pêle–mêle, czyli bezładna mieszanina albo – „groch z kapustą”. Jak groch z kapustą, to prawie Wigilia Bożego Narodzenia, a nie Wielkanoc, co zresztą…
Wybieramy świąteczny deser
Pewnie, że w Święta chyba każdy ma jakiś mazurek, babę czy inne ciasto. Nieliczni nawet pieką swoje torty, które były także jedną z wielkanocnych tradycji cukierniczych, zwłaszcza w Galicji. Mazurki były prostokątne, torty – okrągłe, a nad słodkim stołem górowały baby. Zwłaszcza słynne podolskie potrafiły być wysokie na metr! Mimo wszystko jednak po obiedzie może…
Ciasta z czasów PRL-u. Tak się piekło
Przed świętami poszukuje się niekiedy pomysłów na wypieki. Jedni chcą znaleźć coś zupełnie nowego, odjazdowego, efektownego, inni poszukują smaków młodości. Moja młodość przypadała na czas PRL-u. Mody na ciasta i wtedy się zmieniały. A przy tym przepisy krążyły w ciekawy sposób. Nie było wtedy telewizyjnych programów kulinarnych, o książki kucharskie nie było łatwo (kupowało się…
A to babka!
Polskie ciasta wielkanocne mają swoją mocną pozycję i nic ich nie zastąpi. Każdy je lubi, choć nie każdy powinien się nimi objadać. Poczesne miejsce wśród tych ciast zajmuje baba. Przywłaszczyła ją nawet kuchnia francuska – za sprawą królowej Marii Leszczyńskiej, żony Ludwika XV. We Francji baba przeszła różne francuskie modyfikacje, ale jej podstawą pozostało ciasto…
Jeszcze muffiny, czy już nie?
Upiekłam babeczki swojego pomysłu. Jak już kiedyś pisałam, do wypiekania ciast nie mam tzw. lekkiej ręki. Głównie dlatego, że ciasta wymagają dokładnego odważania składników i starannego przestrzegania procedur. Mojej naturze nie zawsze z tym pod rękę. Ale muffiny to jednak coś innego niż wymyślne ciasta. Wyrabia się je szybko, nie muszą być dokładnie utarte, zestaw…
Kariera jednego owocu
W latach trzydziestych XX wieku zaczęła się właściwie ta światowa kariera. Grejpfruty rozpropagowała Palestyna, poprzez port w Jaffie zaopatrując świat w „jafskie” pomarańcze i grejpfruty. Zapewne wiele wydano na reklamę tych owoców, uprawianych przez żydowskich pionierów przyjeżdżających do państwa, które wtedy do nich nie należało. Palestyna pozostawała pod baczną kontrolą Anglików. Zamieszkiwali ją Arabowie, żyjący tu…
Wzlatujemy ponad poziomy: na słodko
Dzięki temu deserowi można się wznieść: duchowo i fizycznie. Złośliwi, którzy przypisują mu właściwości afrodyzjaku, twierdzą, że idzie o fizjologię. To, oczywiście, żart, związany z nazwą (podnieś mnie). Ale bardziej uduchowieni mówią, że idzie o podniesienie na duchu. Ze zdziwieniem się dowiedziałam, że ten deser z kuchni włoskiej, który zrobił i robi nadal karierę, jest…
Mus lub krem
Jakkolwiek nazwać ten deser, jest bardzo smaczny, lekki i łatwy do zrobienia. Pasuje do tych ciągnących się zimowych popołudni i wieczorów. Wykorzystuje się bowiem do niego cytrusy. Dodatkowo jest więc witaminowy. Można go podać po obiedzie, można połasuchować przy wieczornym oglądaniu filmu lub lekturze. Będzie smakował dzieciom. Ten deser – pochodzi z którejś z książek kucharskich…
Śmiały obiad z poczciwym deserem
Owoce morza nie są w naszym kraju popularne. Wiele osób zarzeka się: „do ust tego nie wezmę”. A przecież staropolska kuchnia była na tyle śmiała, że do stołu podawano wszystko, co się ruszało. Jedzono np. ostrygi. Bardzo zgrabny przepis na nie podaje Stanisław Czerniecki – autor „Compendium ferculorum”, pierwszej znanej nam książki kucharskiej w języku polskim….
Proust w zielonej herbacie
Kiedyś w większym towarzystwie ktoś zapytał, czy jest możliwe, aby sięgnąć po raz drugi po cykl Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”. Otóż to jest możliwe. Czytałam ten zestaw nawet kilka razy, począwszy od czasów licealnych. Ostatnio, kolejny raz, aby odszukać wątki kulinarne wśród długaśnych Proustowskich zdań, które niektórych odstręczają. A kulinariów jest w powieści nadspodziewanie…