Na domowy obiad

Propozycja z „Bluszczu” z lat 30. XX wieku. Przed wojną kura albo kurczak (nie było wtedy masowej ich hodowli) był daniem odświętnym, niedzielnym. Kurczaki jadało się latem, najczęściej pieczone po polsku, czyli z nadzieniem z bułki tartej roztartej z wątróbką, masłem i koperkiem. Pod koniec pieczenia kurczęta były oblewane śmietaną, dzięki czemu miały chrupiącą skórkę…

Warzywa na start

Czerwiec uczyńmy miesiącem warzyw. Bo są smaczne. Bo są zdrowe. Bo nas odchudzają. Bo są smaczne. Kto jeszcze nie ma, powinien kupić garnek do gotowania na parze. I warzywa gotować. Nic w tym trudnego. Można je lekko posolić, posłodzić, posypać ziołami czy innymi przyprawami. Albo to wszystko zrobić już po ugotowaniu. Warzywa na parze nie…

Lekkie, wiosenne, na zielono

Zielone danie, ale tym razem nie szpinak. Sałatka jasnozielona i krewetki w zielonym sosie mojo (mojo verde) z Kanarów. Do tego świeże, chrupkie pieczywo pełnoziarniste. Do sałatki wzięłam sałatę lodową, różyczki kalafiora i plasterki banana. Wszystko wymieszałam z majonezem (może być i jogurt, wtedy dodajemy sól i pieprz, a kto lubi i odrobinę cukru). Nie…

O modnej sylwetce – historycznie i socjologicznie

Panie puszyste (jak dziś mówimy), które jeszcze w roku 1934 z nadzieją oglądały na ekranach amerykańską gwiazdę filmową Mae West, cieszyły się krótko, że wraca moda sprzed pierwszej wojny światowej – na kształty obfite. Przypomniałam ten trend i te nadzieje kilka dni temu. Wydawało się, że pani moda (jak wtedy mówiono) da odetchnąć kobietom poszukującym smukłej sylwetki…

Szparagi – kontynuacja

Są w tym roku naprawdę pyszne. Mimo promowania przez niektórych znawców kuchni – ostatnio – szparagów zielonych, ja jednak wolę te białe, dorodne, grube. Niedawno ze zdziwieniem przeczytałam radę, aby wybierać szparagi jak najcieńsze, gdyż grube mają być „przerośnięte” czy jakoś tak. Otóż nie zgadzam się z tym. Zielone są z natury cienkie, a ich…

Starodawna legumina

Upiekliśmy na sobotę lub niedzielę ciasto – drożdżowe lub piaskowe. Połowa została. Wysycha, nie smakuje. Poszukajmy dawnych, wypróbowanych a zapomnianych  sposobów na ciekawe podanie takich resztek. Oto znaleziona w książce pt. „Jak gotować. Praktyczny podręcznik kucharza” Marii Disslowej, dyrektorki XIX-wiecznej Lwowskiej Szkoły Gospodarstwa Domowego (pisownia oryginału): Legumina z babki na poczekaniu 1/2 kg czerstwej babki…

Coś z Norwegii

Byłam w kinie. Z okazji Dnia Matki (dzięki, dzięki). Wyszłam, jak widać, podwójnie zadowolona. Wreszcie obejrzałam film starannie zaplanowany, zagrany, zmontowany. Mimo pewnych niekonsekwencji akcji, każdy detal wydaje się w nim na swoim miejscu. W dodatku to film norweski, europejski, zrozumiały dla naszego kodu kulturowego, zwłaszcza że ta Norwegia jest odrealniona, schematyczna, uboga w szczegóły. A że…

Porady akurat na Dzień Matki

Dla gospodyń z roku 1929 IKC podał garść wskazówek kuchennych. Są aktualne i dzisiaj. Może ktoś będzie miał ochotę przygotować na Dzień Matki smaczne ciasto? Proszę bardzo, oto jak sprawić, aby było smaczniejsze. A na obiad dla Mamy przygotujmy dania lekkostrawne: gotowaną rybę lub pieczeń z cielęciny. Przypominam, że zamieszczam tu artykuły i przepisy w…

Chcemy czegoś odświętnego?

Kupmy piersi kaczki. Można je przygotować bez długich ceregieli. Chociaż pożądana jest staranność. Idzie o to, aby efekt na stole był jędrny, ale nie twardy, soczysty, ale nie surowy, kruchy, ale nie wysuszony. W sam raz na efektowną kolację dla Ukochanej Osoby lub na przyjęcie w małym gronie przyjaciół. Zakupione kacze piersi myjemy i czyścimy….

Szpinak na surowo

Szpinak raz jeszcze w postaci sałatki. Gdy brak czasu, gdy dzień tak ładny, że żal spędzać czas w kuchni, oczywiście robimy sałatkę. I to niewymyślną. Tyle że warto do niej mieć.. resztki. Ja wzięłam do swojej liście młodego szpinaku, ale może być jakaś sałata, pomidorki koktajlowe (czereśniowe), młodą cebulę i – coś pozostałego z innego…

Na prawdziwy upał

Mam ratunek. To hiszpańskie gazpacho. Zimna zupa z warzyw. Po prostu chłodnik, ale zupełnie inny niż ten, do którego przywykliśmy. Przygotowuje się go bez gotowania. Kroimy szybciutko warzywa. Mają to być pomidory, cebula (najlepiej duża, hiszpańska, łagodna), papryka, czosnek, nieraz świeży ogórek, a nawet młody burak ćwikłowy. Miksujemy warzywa z zimną wodą, z dwiema (lub…

To słynne USA

W roku 1934 w „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym” znalazł się tekst o ówczesnych Stanach Zjednoczonych AP. Opisuje obyczaj, także kulinarny. Opis jest wiarygodny, bo podaje go ktoś, kto właśnie z Ameryki powrócił, a mieszkał tam kilka ładnych lat. To Wiktor Łabuński, mistrz fortepianu, bardzo ciekawa postać. Jak właściciel IKC-a Marian Dąbrowski namówił go do napisania poniższego…