Sama jestem ciekawa: czy zasmakują moim wnukom? Z jednej strony – dzieci w pewnym wieku są konserwatystami, lubią znane im potrawy, z drugiej strony – lubią na talerzu to, co kolorowe, a w dodatku słodkie. Zobaczymy. Ponieważ do dzisiejszej lektury zaprosiłam wczoraj zachęcając tym, że opiszę ciekawy dodatek do kaczki z mandarynkami, najpierw pokażę, jak…
Autor: Sto Smaków Aliny
Odświętne pieczyste z kaczki
W okolicach każdych świąt wiele osób szuka przepisów na potrawy, którymi można zabłysnąć przed gośćmi. Zestaw podstawowych potraw świątecznych mamy zwykle ten sam, który wynieśliśmy z rodzinnych domów. Ale do tego niekiedy chciałoby się dodać atrakcyjne ciasto, ciekawą pieczeń, nowy sposób podania drobiu. Proponuję świąteczną kaczkę. Podam dwa przepisy. Pierwszy będzie mój, drugi będzie pochodził…
Aperitif na specjalne okazje
Świętujemy rocznicę lub radosne wydarzenie, witamy specjalnie miłych gości, a może po prostu chcemy spędzić niepowtarzalny wieczór? Przygotujmy więc niepowtarzalny aperitif. Na przykład Kir Royal. „Larousse gastronomique” pod hasłem Kir daje krótką notkę, iż „jest to aperitif składający się z likieru z czarnej porzeczki (crème de cassis) i białego wina burgundzkiego (głównie z winogron aligoté)”….
Warzywa gotowane – znane, ale na nowo
Mam buraki i główkę tzw. młodej kapusty (troszkę przypomina tę prawdziwie młodą, czerwcową). Jak je przyrządzić jakoś ciekawiej? Sięgnęłam do starych przepisów. Nasi przodkowie musieli jadać warzywa, ale chyba nie za bardzo lubili je opisywać. Kochali się raczej w mięsach. I w rybach jedzonych podczas częstych i długich postów. Z uczuciem o burakach i wyrabianej z nich…
Kurczak z hrabiowskich Krzeszowic
Mamy pierwszy dzień wiosny. Trudno w to uwierzyć, gdy patrzy się za okno. Jest biało i bardzo zimowo. Nic to. Ocieplmy się wewnętrznie. Przy okazji możemy przetestować pieczyste na niedalekie już święta Wielkiej Nocy. Indyki, kaczki nie są tanie. W dodatku to wielkie porcje mięsa. Dla rodziny mniejszej, a w dodatku dysponującej budżetem ograniczonym, chcę…
Walczymy z katarem: mięsnie i witaminowo
Katar ma to do siebie, że, jak wiadomo, leczony trwa tydzień, a nieleczony – siedem dni. A jeść coś trzeba. Choćby apetyt odpłynął. My możemy sobie pozwolić na małą głodówkę, ale dzieci jednak warto karmić. A prawie wszystkie dzieci lubią kotlety mielone. Usmażmy więc małe, okrągłe kotleciki. Ciekawsze w smaku za sprawą dodanych do…
Niby-pizza na zakończenie zimy
Kończmy z tą zimą jak najszybciej. Za oknem śnieg, mroźny wiatr, no to sobie chociaż w domu zróbmy klimat śródziemnomorski. Na przykład za sprawą takiej quasi-pizzy z gotowego ciasta. Czasu na wyrabianie własnego ciasta brakuje. A i katar nie pozwala tłuc się po kuchni. Może zastosować schłodzone ciasto na pizzę? Ale ja użyłam francuskiego….
Do zupy – z rosyjska
Wczorajsza solianka nie obyła się bez bardzo rosyjskiego dodatku – pasztecika. Właściwie jest pirogiem (pierogiem), rosyjskim wypiekiem z farszem, podawanym jako zakąska albo dodatek do zup. W moim blogu pirogi były już opisywane. Proszę poszukać. Przypomnę tylko „Martwe dusze” Gogola, w których Paweł Iwanowicz Czyczykow je zupę szczy z kruchym pierożkiem, umyślnie w ciągu kilku…
Królowa rosyjskich zup
Dla mnie to solianka. Istnieje zwykle u nas pod nazwą „solanka”, ale ona, według mnie, za bardzo się kojarzy z solą, a za mało z rosyjskością. Dlatego używam nazwy zmiękczonej. A w ogóle w dziewiętnastowiecznej rosyjskiej książce kucharskiej Eleny Mołochowiec pt. „Podarunek dla młodych gospodyń” ta zupa jest obecna pod nazwą „s’ielanka” (daję apostrof, aby…
A to babka!
Polskie ciasta wielkanocne mają swoją mocną pozycję i nic ich nie zastąpi. Każdy je lubi, choć nie każdy powinien się nimi objadać. Poczesne miejsce wśród tych ciast zajmuje baba. Przywłaszczyła ją nawet kuchnia francuska – za sprawą królowej Marii Leszczyńskiej, żony Ludwika XV. We Francji baba przeszła różne francuskie modyfikacje, ale jej podstawą pozostało ciasto…
Ryba na piątek…
… albo inny dzień tygodnia. Tym razem miałam mrożone filety z morszczuka, kupione z desperacji, bo do ryb świeżych była potężna kolejka. Kolejek od wiadomych czasów nie znoszę i gdy widzę więcej niż trzy osoby, zaczynam odczuwać postpeerelowską fobię i raczej odchodzę. Morszczuk to typowa ryba morska, o mocnym zapachu. Kto go nie lubi, niech…
Nie dla psa, ale dla nas
Polacy lubią kiełbasy i jedzą ich dużo. Może mniej niż kiedyś – dzięki różnorodności dostępnych produktów – ale pewnie nadal sporo. Mamy smak kiełbas we krwi. Tak pisał w „Encyklopedii staropolskiej” Zygmunt Gloger: Kiełbasa była od czasów najdawniejszych przysmakiem polskim. Częstując gości, od niej rozpoczynano śniadania i obiady. Na święconem wielkanocnem, zarówno u ludu jak…