Z dorszem bywało różnie

Ryby morskie w naszym kraju nie cieszyły się wielką estymą. Podchodzono do nich nieufnie. Zapach morza (a przynajmniej to, co nim nazywano) smakoszy drażnił, wymyślano więc rozmaite sposoby na zgubienie go (służyło temu np. nawet moczenie z węglem drzewnym…). Ale już w dwudziestoleciu międzywojennym, gdy wolna Polska zyskała – skromny, bo skromny, ale jednak… –…