Wobec starannie obserwowanych postów, jak to określano, ryby w kuchni polskiej miały zawsze mocną pozycję. Głównie z wód słodkich. Najmniej popularne były ryby morskie. Chociaż tradycje były przecież bardzo dawne (już Gall Anonim ogłaszał, że „naszym przodkom wystarczały ryby słone i cuchnące, my po świeże przychodzimy, w oceanie pluskające”), ale chyba zapomniane z racji wielowiekowego…
Miesiąc: Marzec 2012
Pesto i – wszystko jasne
Kto lubi jeść po włosku, zna pesto. Jest to rodzaj sosu, występujący w postaci pasty (mam na myśli konsystencję, bo pasta to włoskie potrawy z makaronu). Rozciera się go z kilku składników, a następnie uciera z oliwą. Tradycyjnie przyrządzano pesto w moździerzu. Kto ma taki duży moździerz jak ja, może to robić. Chociaż łatwiej, mniejszym…
Ni to pasztet, ni zapiekanka
Opiszę dzisiaj potrawę staroświecką i oryginalną. Nieczęsto bywa dzisiaj podawana. Ale gdy chcemy przygotować przyjęcie w dawnym dobrym, przedwojennym stylu, na przykład z jakiejś rodzinnej okazji, ugotujmy forszmak. Może babcia lub któraś ciocia się wzruszy. Ale co to właściwie jest? W Sieci rzadko można znaleźć przepis na taki starodawny forszmak, na ogół występuje jako potrawa…
Pieczeń dla Asi – inna
Tym razem podaję, na zamówienie, przepis jak się należy, z proporcjami i kolejnością wykonania. A będzie to kolejna z pieczeni pieczonych długo (bardzo długo) w niskiej temperaturze, w piekarniku z termoobiegiem. Pieczeń cielęca w sosie 80 dag–1 kg cielęciny na pieczeń (wybrać ładny, zwartykawałek, aby wyszły ładne plastry) umytej i osuszonej, ew. obwiązanej nicią kulinarnądla…
Holandia na przedwojennym talerzu
Korespondentem zagranicznym współpracującym z krakowskim „Ilustrowanym Kurierem Codziennym”, czyli IKaCem, był Emil Flaumenhaft. Wśród różnych artykułów jego autorstwa, także politycznych, znajduje się interesujący opis przedwojennego holenderskiego codziennego dnia, ukazanego od strony kuchni, a raczej stołu. Nie znalazłam wiele o autorze wiadomości. Ale znane są jego daty życia i okoliczności śmierci: ur. 31 maja 1894, zabity…
Ryba z wyobraźnią
Gdy mamy filet z ryby (kupiłam pstrąga bez skóry), przyrządzenie obiad będzie proste. Zaangażowałam wyobraźnię. Najpierw, gdy mamy chociaż z pół godziny, rybę marynujemy. Czyli posypujemy ją przyprawami, skrapiamy cytryną oraz oliwą. Z cytryny możemy zrezygnować, zamiast oliwy dajemy olej lub masło. Przyprawy? Zastosowałam gotową mieszankę: pieprz młotkowany (czyli grubo mielony) z kolendrą. Ale może…
Na biometr niekorzystny
Wreszcie marzec i klimaty wiosenne, mimo że w Warszawie nie ma tego pięknego słońca, które świeciło jeszcze wczoraj. Ponieważ biometr wygląda na zdecydowanie niekorzystny (żartobliwie dopowiem, że kiedy w naszym kraju korzystny jest, to wtedy się o nim nie mówi), poprawmy sobie nastrój popołudniowym lub wieczornym koktajlem. Oto kolejny z serii klasycznych. Daiquiri – jeden…