Solidny zimowy obiad

Na obiad bardzo lubimy wołowinę. Solidna pieczeń, o czym obecnie mało kto ma pojęcie, była podstawą polskiej kuchni. Wieprzowinę jadano na ogół w postaci szynki, na „duży stół” inaczej nie trafiała. Upiec wołowinę nie jest łatwo. To wymaga pewnej wprawy, a raczej doświadczenia. Wiele razy uzyskiwałam mięsiwo twarde, wysuszone, co zwykle boli, zwłaszcza, gdy się solidny obiad chce podać gościom. Wiele zależy od tego, jakie mięso się dostanie. Ale także, co z nim się zrobi.

Kupiłam ładny antrykot, zamarynowałam i trafił do lodówki. Dzisiaj, wobec absorbujących zajęć, chciałam zrobić obiad jak najmniej kłopotliwy. A więc nieskomplikowany. Tak nastał czas na pieczeń wołową. Cały z nią kłopot polega na wspomnianym zamarynowaniu, potem już tylko się tylko piecze. Fakt, że obracając co kwadrans, ale gdy się ma timer, a pracuje w domu, o tym się nie zapomni.

Marynowanie wołowiny (najbardziej lubię antrykot, wolę nawet od rostbefu) polegało na obsypaniu jej dwiema mieszankami ziołowymi (pieprz plus kolendra oraz suszone pomidory plus bazylia), nakłuciu specjalnym nakłuwaczem do mięsa (idzie o to, aby ostrymi szpikulcami przekłuć włókna mięsa, aby kurcząc się podczas pieczenia, nie zrobiły z niego podeszwy) oraz natarciu oliwą. Pieczenie trwało ok. godzinę, może plus 10–15 minut; oczywiście zależy od kawałka mięsa. Po wyłączeniu piekarnika, mięso zostawia się na 10 minut, wtedy soki w nim się rozchodzą, co też sprzyja miękkości. Po takim potraktowaniu nasz antrykot był znakomity!

Do niego podałam ryż z Camargue, ugotowany i wymieszany z pokrojonym selerem naciowym, natką i kawałeczkiem świeżego masła. Smaku dopełnił angielski sos miętowy oraz hiszpańska Rioja, gęsta i purpurowa, przypomniała nam nasza podróż hiszpańską. A za oknem sypał śnieg (zresztą od razu topniejąc)…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s