57. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 23/05/2011 12:08

Kto lubi dania mączne, niech czyta. Niewielu jest takich, którzy nie są wrażliwi na urok pierogów, choć takich znam. Pierogi i pierożki są znane w wielu kuchniach świata, nie zawsze jednak robi się je tak, jak u nas, czyli z ciasta makaronowego, nie zawsze są też gotowane. Wiele nacji zna pierogi pieczone lub smażone z różnych odmian ciasta kruchego, maślanego lub francuskiego.

Tak przyrządzają swoje pierogi Hiszpanie. Nazywają je empenadas. Czasownik empanar oznacza: panierować i zawijać (tu: w ciasto chlebowe). Zawijanie farszu w ciasto to właśnie istota pieroga. Emepnada to pieróg, empenadilla to pierożek. Pochodzi z hiszpańskiej Galicji, jakkolwiek jego rodowód niektórzy wyprowadzają od Maurów. Wiele dobrego zostawili oni Hiszpanom.

Ciasto w klasycznej wersji zagniata się z maki, jaj, tłuszczu i białego wina. Choć dzisiaj, o ile wykonuje się empanadillas samodzielnie, wykorzystuje się po prostu gotowe ciasto francuskie. O ile w ogóle pierogi czy pierożki robi się w domu.

Oczywiście żadnego ciasta nie zagniatałam, kupiłam gotowe empanadaillas de atún. Czyli z nadzieniem z tuńczyka. Przed podaniem podgrzałam je z obu stron na suchej patelni (w domu użyłabym mikrofalówki lub piekarnika). Pycha. Smakowały i St., który za potrawami z ciasta nie przepada.

Dodaj komentarz