Gotowaliśmy w niedzielę rosół, z drobiu, może z dodatkiem wołowiny. Pozostało mięso: choćby jakieś kawałki gotowanego kurczaka. Oczywiście można je potem usmażyć. Ale resztek pozostało więcej, a ile można jeść obsmażone. Na trzeci obiad – już nie. Zmielmy więc mięso, oczywiście obrane z kości (wołowinę też można), zróbmy pulpety. Do dobrze zmielonego (najlepiej w mikserze) mięsa ja…
Tag: sosy
Święta tuż, tuż
Kto lubi, ten myśli o stole innym niż zwykle. A może skorzystać z przedwojennych przepisów? Może powrót do korzeni będzie miłą odmianą po kuchni zwykłej, codziennej i współczesnej? Oto kilka pomysłów z roku 1931. Niektóre ciekawe. O doborze produktów warto pomyśleć już dzisiaj, aby nie kupować niepotrzebnych produktów w niesamowitych w dodatku rozmiarach i ilościach….
Mało kalorii i smacznie…
…pod jednym warunkiem: że lubimy ryby. Na przykład białe mięso dorsza. Ugotujmy go, a z wywaru przyrządźmy galaretę. Podajmy na zimny obiad lub kolację. Znakomity jest z samą cytryna, a kto się nie boi kalorii, może do niego przyrządzić klasyczny sos tatarski. Oczywiście to tylko przykład. Sos można także wziąć gotowy. Jak zrobić najprostszą rybę…
Pesto i – wszystko jasne
Kto lubi jeść po włosku, zna pesto. Jest to rodzaj sosu, występujący w postaci pasty (mam na myśli konsystencję, bo pasta to włoskie potrawy z makaronu). Rozciera się go z kilku składników, a następnie uciera z oliwą. Tradycyjnie przyrządzano pesto w moździerzu. Kto ma taki duży moździerz jak ja, może to robić. Chociaż łatwiej, mniejszym…
Ni to pasztet, ni zapiekanka
Opiszę dzisiaj potrawę staroświecką i oryginalną. Nieczęsto bywa dzisiaj podawana. Ale gdy chcemy przygotować przyjęcie w dawnym dobrym, przedwojennym stylu, na przykład z jakiejś rodzinnej okazji, ugotujmy forszmak. Może babcia lub któraś ciocia się wzruszy. Ale co to właściwie jest? W Sieci rzadko można znaleźć przepis na taki starodawny forszmak, na ogół występuje jako potrawa…
Pasta na nasz sposób
Kuchnia włoska zdobyła świat nie przypadkiem. Makaron, sztandarowe jej danie, każdy umie ugotować – choć warto przypilnować, aby nie stanął na stole w postaci rozgotowanych kluch. Chodzi nam o ciasto jędrne, doskonale „łykające” sos lub po prostu oliwę z przyprawami. Wrzucając makaron na wrzącą, nieco osoloną (nie za dużo!), wyłącznie orientacyjnie traktuję wypisany na torebce…
77. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 03/07/2011 3:22 Zła pogoda? To niech przynajmniej nastrój będzie dobry! Skoro zimno, ciemno i w ogóle byle jak, możemy się zaszyć w kuchni i spędzić czas w cieple palników i piekarnika. Pozwólmy sobie na kaczkę. Puśćmy wodze fantazji i wymyślmy własny przepis. Ja postanowiłam upiec kaczkę w czarnych jagodach. Hm, jak posmakuje?…
63. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 27/05/2011 5:29 Szybkie danie dla lubiących owoce morza. Sukces kulinarny murowany pod jednym warunkiem: że nie będzie się smażyło za długo. Mątwy zwane u nas kalmarami (nie będę teraz dochodziła, jak się do siebie mają te kałamarnice) muszą być na patelni krótko, z wyczuciem, zwłaszcza, gdy są opanierowane. Aby nie kupować mąki…
50. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 29/04/2011 12:04 Lazanja naleśnikowa to kolejny pomysł na domowe danie „z resztek”. Konkretnie z pozostałego sosu bolognese czyli bolońskiego, wczoraj konsumowanego ze spaghetti. Sos boloński w wersji najprostszej to podsmażona na oliwie mielona wołowina, podduszona następnie z pomidorami (świeżymi lub z puszki, albo z przecierem), ew. z cebulą, marchewką, selerem naciowym, przyprawiona…
49. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 26/04/2011 10:41 Po świętach, prawie każdych, pozostają nam jakieś zimne mięsa. Na przykład kawałki pieczeni lub pieczony czy gotowany drób. Co z tym robić? Można zemleć, zagnieść na pulpety z bułką tartą, surowym jajkiem i posiekaną zieleniną. Pulpety ugotować w wodzie. Podać z sosem. Mnie pozostał schab. Miałam jego kawałek spory, wystarczył…