Tradycyjna ryba z niebanalną sałatą

Ryba dlatego tradycyjna, że z tradycji się wywodząca. W dawnych polskich książkach kucharskich pojawiają się mało znane gdziekolwiek indziej potrawy nazywane nelsońskimi. Nazwę oczywiście przybrały od imienia Horatio Nelsona, słynnego admirała angielskiego. Jak pisze Tadeusz Żakiej w „Iskier przewodniku sztuki kulinarnej”, zrazy, w ten sposób duszone, były ulubioną potrawą tego pogromcy floty hiszpańskiej i francuskiej,…

Duży gorący grzyb

Do wybitnych satyryków polskich, którzy pisali w dwudziestoleciu międzywojennym, należą bezsprzecznie wybitni poeci: Antoni Słonimski i Julian Tuwim. Pierwszy z nich, po latach, połączył ich wspólne dokonania satyryczne – bardzo ulotne, bo pomieszczane w primaaprilisowych dodatkach do gazet codziennych – w zbiorku pod tytułem, który stał się określeniem pewnych zjawisk, na które każdy z nas…

Kurczak dobrej gospodyni

Nie wiem, z jakiej kuchni ta potrawa. Korzenie ma w kuchni francuskiej, ale opisywała ją Amerykanka, Mistrzyni Kuchni – znana z programów telewizyjnych, książek („Moje życie we Francji”), historii – Julie Child. Swoje życie opisała sama, napisano o niej książkę, która posłużyła do nakręcenia filmu o niej i o tym, jak jest dzisiaj odbierana. W…

Kurczak z hrabiowskich Krzeszowic

Mamy pierwszy dzień wiosny. Trudno w to uwierzyć, gdy patrzy się za okno. Jest biało i bardzo zimowo. Nic to. Ocieplmy się wewnętrznie. Przy okazji możemy przetestować pieczyste na niedalekie już święta Wielkiej Nocy. Indyki, kaczki nie są tanie. W dodatku to wielkie porcje mięsa. Dla rodziny mniejszej, a w dodatku dysponującej budżetem ograniczonym, chcę…

Przed świętami: może być i na Koniec Świata

Niech będzie oryginalnie i ciekawie. Raz się żyje! Wzorem mi była Maria Iwaszkiewicz, która o kuchni pisała w „Przekroju” w czasach, gdy było to najlepsze pismo w Polsce. No, jedno z kilku najlepszych. Był rok 1964. Wtedy prowadziła ona, na zmianę z Janem Kalkowskim,  przekrojową rubryczkę kulinarną. On pod nazwą „Jedno danie”, ona o nazwie: „Kuchnia polska”….

O pieczarkach przedwojennych, z lat 70., z dzisiaj

Poznańska „Ilustracja Wielkopolska”, a nawet ściślej „Jlustracja Wielkopolska” (taka była winieta), zamieściła obrazek z miejsca, którego nie znałam. Ukazała także zupełnie inny niż powszechnie znany obraz pewnego polityka. Dodajmy, adwersarza Józefa Piłsudskiego. Miał go przeżyć o kilka lat, mimo że był od niego starszy. Piłsudski zmarł w roku 1935, Roman Dmowski – bo o nim mowa…

Niegdyś modne, dzisiaj nieco zapomniane

To pieczarki. W czasach PRL-owskich były ozdobą stołów i ostatnim ratunkiem gospodarzy, którzy nie dostali wędliny, a chcieli jakoś oryginalnie przyjąć gości. Kupowali na bazarze lub w warzywniaku pieczarki i przyrządzali z nich grzanki, zapiekane z żółtym serem (smak sera też w ten sposób szlachetniał). Opowiadał mi smaczną anegdotkę z pieczarkami w tle Eligiusz Lasota,…

Posiłek mały a ciekawy

W latach 80., w czasach ponurej pustkach w sklepach, można było dostać coś, co ratowało niejeden obiad i niejedno przyjęcie. To były pieczarki. Pamiętam, jak znajomy, do którego przyjechali goście ze Szwajcarii, opisywał ich zachwyt zapiekankami z pieczarkami, kupowanymi wtedy na ulicy. Na tzw. Zachodzie pieczarki były bardzo drogie! Także w domach gościły bułki zapiekane…