W latach trzydziestych XX wieku zaczęła się właściwie ta światowa kariera. Grejpfruty rozpropagowała Palestyna, poprzez port w Jaffie zaopatrując świat w „jafskie” pomarańcze i grejpfruty. Zapewne wiele wydano na reklamę tych owoców, uprawianych przez żydowskich pionierów przyjeżdżających do państwa, które wtedy do nich nie należało. Palestyna pozostawała pod baczną kontrolą Anglików. Zamieszkiwali ją Arabowie, żyjący tu…
Tag: owoce
Egzotyczna pieczeń na niedzielę
Wczoraj opisywałam owoce liczi i pożytki z nich deserowo-koktajlowe. Ale te owoce – jak wiele innych – można dodawać do mięs. Do pieczeni, które podaje się w towarzystwie sosów. W kuchni staropolskiej spotykało się mięsa lub drób w towarzystwie owoców. Były to zwykle kwaskowe wiśnie, śliwki, jabłka. „Gąszcz” czyli sos z takim dodatkiem pasował naszym…
Dla dam – owoce z alkoholem
Na wieczorne spotkanie z przyjaciółkami proponuję koktajl owocowy. Ze szczególnym, słodkim sokiem. Z owoców liczi. Najpierw zaopatrujemy się w puszkę tych owoców. Jeżeli dotąd ich nie próbowaliśmy, warto je wreszcie spróbować. Te owoce, zwane czereśnią lub śliwką chińską, są w Chinach i Indiach uprawiane co najmniej od dwóch tysięcy lat. A więc: wymagają szacunku. Są…
Azja rozgrzewająca
Rozgrzewająca, czyli ostra i pełna specyficznych przypraw. Każdy, kto próbuje domowym sposobem ugotować dania kuchni azjatyckiej – chińskiej, japońskiej, koreańskiej, wietnamskiej, tajskiej, indonezyjskiej, tej z Indii, jeszcze innej, czekającej na odkrycie – przybliża się tylko do istoty tamtejszych smaków. Nie mamy we krwi technik, przypraw i doboru składników. Chyba jednak dobrze, że próbujemy zanurzać się…
Cytrusowe szaleństwo
Deser, nawet malutki, który kończy obiad, choćby jednodaniowy, jest pomysłem bardzo dobrym. Ale można go podawać i później, do popołudniowej kawy lub herbaty. Nie musi to być zresztą kawał ciasta czy puchar kremu. Może być porcja owoców. O tej porze roku instynkt każe nam sięgać po cytrusy. Mają witaminę C (m.in.), która wspomaga walkę z wirusami….
Z podróży na Wschód
Ten wpis zamierzałam zamieścić w Święto Trzech Króli, ale ponieważ miałam intensywną pracę – nie dałam rady. Dziś pracy nadal nie brakuje, ale ponieważ czekam na dalsze jej etapy, mogę sięgnąć do bardzo ciekawego tekstu, który znalazłam w tygodniku „Bluszcz” z roku 1937. Otóż opis podróży, z podtytułem: Urywek z „Pamiętnika podróży na Wschód”, zamieściła tam…
Przed świętami: śledzie tradycyjne i szalone
Kuchnia polska kocha śledzie. My też, na ogół. Znam kogoś, kto śledzia nie weźmie do ust. Niech więc dzisiaj mnie nie czyta. Najpierw zafunduję szok zwolennikom kuchni tradycyjnej. Przygotowałam śledzie z… owocami. I nie są to poczciwe polskie suszone śliwki czy wiśnie – do tych połączeń chyba już przywykliśmy, są nawet w sklepowych, gotowych śledziach ze…
Kiwi: na obiad mocno witaminowy
Na pewno nie chcemy się przeziębić przed świętami. Warto zadbać o osłonienie organizmu przed zarazkami, które krążą w skupiskach ludzkich: w sklepach, centrach handlowych i bazarach, które odwiedzamy dokonując zakupów (polecam te zaplanowane, z kartką w ręku!). Osłońmy się dodatkowymi porcjami witaminy C i innych, ale nie łykanych w pastylkach, lecz dostarczanych w pożywieniu. Owocem,…
Prosty deser z owocami (z puszki)
Wracam do zeszytu z przepisami, który dał się odnaleźć po prawie trzydziestu latach. Były lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku (!), gdy w zwykły zeszyt 16-kartkowy w kratkę wpisywałam przepisy tłumaczone z jakiś niemieckich pism. Wybierałam te potrawy, których wykonanie było jako tako możliwe. Ograniczała mnie dostępność, czy raczej niedostępność, większości wymienianych produktów. Czy były wtedy w…
Problem linii z historią i sałatką w tle
Dzisiaj znowu będzie do poczytania. Choć temat zilustruję bardzo prostym przepisem, specjalnie dla tych, którzy przepisów u mnie szukają (dziękuję za ciepłe słowa, BenFranklinie). Rok 1934. We Francji potężne zamieszki, wojsko na ulicach, karabiny przeciw demonstrantom atakującym Izbę Deputowanych, wyrastają barykady. Jak pisze korespondent, „na placu Rivoli wśród ogłuszającego huku płonął gaz świetlny, wydobywający się z…
Owocowo na niedzielę
Po niedzielnym obiedzie albo na niedzielny podwieczorek – podajmy owoce. O persymonie, nazywanej także kaki, a ostatnio sprzedawanej jako szaron (sharon), już kiedyś pisałam. Znowu te smaczne owoce są w naszych sklepach. Nie bójmy się ich. Pasują zresztą nie tylko do deserów, ale o tym kiedy indziej. Lubiane prawie przez wszystkich są świeże sałatki owocowe. Wyglądają ładnie,…
Grejpfrut z przedwojennym sznytem
Przed wojną dopiero szukały miejsca na stole. Potem zniknęły. Po wojnie zaczęły się pojawiać nieśmiało w latach „dobrobytu Gierka”, czyli 70. XX wieku. Było ich jednak mało i były drogie. Dzisiaj te owoce – żółte, te z czerwonym wnętrzem, a ostatnio i o pięknej zielonej skórce (sweetie) – są nam znane bardzo dobrze. „Grejpfrut umiejętnie…