Dzisiaj temat zatrącający o kulinaria w szczególnym wymiarze. Kto szuka tylko przepisów kulinarnych, niech nie czyta. Będzie dużo o historii i troszkę kuchni przedwojennej, ale właściwie już wojennej. Może wpis się przyda młodzieży szkolnej? Moi rodzice przeżyli wojnę i przygotowania do niej. Dlatego powtarzali, że największym dobrodziejstwem jest pokój. A mnie interesowało: jak się żyło…
Tag: kuchnia wojenna
Wojenne ersatze
Niemiecka okupacja w Polsce oznaczała dla wielu rodzin głód, a na pewno pogorszenie odżywiania się i pauperyzację. Ale „gadzinówki”, czyli gazety wydawane w języku polskim przez wydawców niemieckich, poddane oczywiście nie tylko okupacyjnej cenzurze, ale i nazistowskiej propagandzie, starały się przedstawiać pozytywne rozwiązania i malować rzeczywistość jaśniejszymi kolorami. Gadzinówki to np. „Nowy Kurier Warszawski”, z…
Powstanie musiało jeść
1 sierpnia 1944 roku Warszawa przeżywała chwile radości, triumfu i nadziei, ale także bezprzykładnej grozy. W bramach, na balkonach, na rękawach można było powiesić biało-czerwone barwy. Ale przez dni sierpniowe i wrześniowe bramy, balkony, tak ozdobione domy, ulice i ludzie stopniowo ginęli. Ludzi chowano na skwerkach i podwórkach, domy zamieniały się w ruiny. Między ruinami…
Temat historyczny: zapasy wojenne
O kuchni wojennej już tutaj pisałam. Do tematu wracam po napotkaniu ciekawej notki. Warto ją porównać z cytowanym tu wcześniej przez mnie artykułem z „Bluszczu” z roku 1939, o zapasach wycieczkowych, które mogły jednak służyć i podczas wojennej tułaczki. Swoją drogą, pamiętam z dzieciństwa, że gdy tylko w powietrzu zaczynały krążyć jakieś niepokoje, wykupywano u…
Z czasów wojny – dla jaroszy
W czasach wojny gotować trzeba było z byle czego. Nie było mięsa, jaj, masła, śmietany i w ogóle nabiału oraz tłuszczów. Tych produktów brakowało, były na kartki, racjonowane. Już od czasu dojścia Hitlera do władzy, Niemcy odkryli pożytki z obowiązkowo jedzonych potraw jednogarnkowych (początkowo raz w tygodniu). Te zupy składały się głównie z warzyw. Jeżeli…
Kuchnia wojenna
Oblężenie Warszawy w roku 1939 było tragedią. Nieprzygotowani do wojny ludzie, bezprzykładnie barbarzyńsko bombardowani, musieli przecież jednak żyć. Miasto z jego wszystkimi mieszkańcami, oprócz tego, że było bronione ramię w ramię przez żołnierzy i cywilów, było przecież zamieszkałe. Mieszkańcy musieli nie tylko ratować życie, ale i… jeść. Oto garść okołojedzeniowych notek z gazet wychodzących w…
111. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 04/09/2011 2:17 Wrześniowa rocznica nieodmiennie przywołuje mi pamięć o tym, co dotknęło moją rodzinę. I chyba każdą rodzinę w naszym kraju. Jak inaczej by się potoczyły losy. Jak inaczej by wyglądał nasz kraj. Nasza kultura. Dzień codzienny. Gdyby nie II wojna światowa i jej żniwo. A co się działo w ostatnich dniach…
78. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 06/07/2011 2:32 Historia kulinarna świata jest bardzo ciekawa, dla nas nawet zaskakująca. I wciąż mało znana. Można powiedzieć tyle: wszystkie wielkie wydarzenia – wojny, rewolucje, podboje – oglądane, dosłownie, od kuchni, ukazują się nam w nowym wymiarze. Pozwalają spojrzeć innym okiem na historię naszej rodziny, naszego kraju, ale i na nasz dzień…