220 lat temu – 21 stycznia 1793 – został pozbawiony głowy król Francji Ludwik XVI. Jako obywatel równy innym obywatelom był osadzony w więzieniu, sądzony i przez lud skazany. Proces z reporterską dokładnością opisała wychodząca w naszej stolicy „Gazeta Warszawska”, pismo wydawane przez Stefana Łuskinę, jezuitę, który po rozwiązaniu Zakonu stał się wydawcą i redaktorem….
Ser smażony dla smakoszy
Ser smażony w panierce to potrawa, której wykonanie wymaga pewnej wprawy. Tak jest z każdym panierowaniem. Osoba niewprawna ma kłopot z tą nieszczęsną panierką przyklejającą się do dłoni, a potem z ocenieniem, czy panierowany składnik jest w środku dostatecznie usmażony. Nie ma na to innej rady, jak ta: ze trzy razy pomęczmy się i usmażmy…
Na Karnawał albo tylko przyjemny wieczór we dwoje
Dawniej, zwłaszcza jeszcze przed wojną, Karnawał obchodzono solennie. Co sobota były bale, maskarady lub choćby tylko „wieczorki tańcujące” w mieszkaniach. Dziś aż tylu nie ma. Zwłaszcza kultura balów upadła. Może żal? Kto wyprawia zabawę domową, z kilkoma zaprzyjaźnionymi parami, musi przygotować jakieś potrawy, jakieś napoje. Na taką okazję podam kilka przepisów na koktajle. Czym są,…
Jak żywiono więźniów w Bastylii, czyli obiad na zimę
Autorem artykuliku pt. „Więzienie dla smakoszów” był Tadeusz Abdank Piotrowski, zdaje się historyk (może ktoś wie?). Artykulik znajdziemy w „Kuryerze Literacko-Naukowym” z roku 1937. Był to tygodnik, wychodzący jako dodatek do codziennej gazety: „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”. Na popularnym poziomie dawał czytelnikom dość solidne podstawy wiedzy. Pisywali w nim doktorzy i nawet profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego (pisma,…
Jaja na stole. Plus brukselka
Kto żyje na tyle długo, aby pamiętać PRL, na pewno nie zapomniał poniedziałku, który był przez pewien czas urzędowo zatwierdzonym dniem bezmięsnym. Nie chodziło przy tym, aby uzdrowić społeczeństwo, spożywające za dużo mięsa. Szło o to, aby wygłodniałych ludzi pozbawić jednej w tygodniu porcji deficytowego towaru, jakim wtedy mięso było. Rzecz jasna, w domach można…
Kasza a odchudzanie
Jak wiadomo, kasze są wysokokaloryczne. Zimą to bogactwo kaloriiw naszym klimacie się przydaje. Aby się dobrze czuć na mrozie i mieć siły do brnięcia przez śnieg lub błoto pośniegowe, trzeba dostarczyć organizmowi nieco dodatkowego paliwa. Oczywiście, nie oznacza to, że trzeba się objadać nieprzytomnie. Golonka z ziemniakami i kapustą z grochem to nie ta droga. Ale…
Obiad: tradycyjny zestaw podstawowy
Obiady u nas lubiane wyglądają na ogół tak: ziemniaki, jakaś surówka lub warzywo gotowane, jakieś mięso. Pozostanę w tym zaklętym obiadowym kręgu. Będzie tak samo, ale zarazem trochę inaczej. Oto ziemniaki. Gotowane „w mundurkach” na parze, potem obrane ze skórki lub nie (tradycyjnie odżywiające się osoby tych w skórce nie zjedzą za nic). Aby smakowały nieco inaczej, polałam…
Jeszcze jeden kurczak dzisiaj
Dania z kur lub kurczaków kiedyś były ozdobą niedzielnych obiadów. Pamiętam z dzieciństwa smak tego drobiu. Latem były to młode pieczone kurczęta, zimą raczej gotowane kury, podane w potrawce, ze świetnym, złotym rosołem podawanym na pierwsze danie z domowym makaronem . Potem, za sprawą uprzemysłowionej hodowli, kurczęta się upowszechniły. Smak już nie ten, ale za to…
Kasza i sałatka, ale egzotyczne
Kilka razy opisywałam już arabską kaszę burgul. Teraz kolej na zieloną pszenicę. Nazywa się freka (frikeh). Tak przynajmniej widnieje w „Kuchni arabskiej” May S. Bsisu, z której informacji korzystam. Pisze ona, że są to „niedojrzałe ziarna pszenicy, barwy od zielonej do brązowej, uprażone, całe lub tłuczone. Freka nadaje potrawom dymny, orzechowy aromat i smak, co…
Mielone na start!
Przed wyjściem na spacer w śniegu, połączony z wrzucaniem datków do kolejnych puszek ekip Orkiestry Świątecznej Pomocy (czy w tym roku będą chodziły tylko te złożone tradycyjnie z młodych?), warto przyrządzić coś, co po powrocie nas wzmocni. Dodajmy sobie energii porcją tłustszego mięsa, z węglowodanami, ale i z dodatkami, które uczynią je atrakcyjnymi. Tzw. ogólnie…
Do poczytania, przy śledziku
Kto dziś chodzi „na śledzika”? Może ci, którzy odwiedzają knajpki podobne do słynnych „Przekąsek Zakąsek” przy Krakowskim Przedmieściu. Ale takiego śledzika można sobie i w domu przygotować Dzwonko śledzia z jednym kieliszkiem zmrożonej czystej wódki powrót do domu potrafi uczynić atrakcją dnia i skutecznie zetrzeć zmęczenie dniem pracy, zakupami lub walką z urzędami. Takiego śledzika…
Przyprawy z Orientu
Obce smaki śmiało zdobywają polskie stoły. Wcale nie jesteśmy takimi tradycjonalistami, jakimi musieliśmy być przez dziesiątki lat z powodu niedostępności zagranicznych składników, w tym przypraw. Stosowanie ich do dań w zasadzie tradycyjnie przyrządzanych przynosi znakomite efekty. Zapraszam dziś tych, którzy się lubią bawić w egzotykę, a także tych, którzy chcą sobie przypomnieć smaki urlopowych, dalekich…