Sałatka kartoflana czyli pochwała resztek

Sałatki z ziemniaków – ciepłe lub zimne albo ledwie letnie – znają i lubią chyba wszystkie kraje. W różnych wersjach, z różnymi przyprawami i dodatkami, mniej lub bardziej wymyślne. Nie mamy czasu? Nie chce się nam jeść nic ciepłego? Mamy pozostałe z obiadu ugotowane ziemniaki? Zróbmy sałatkę. Chyba lubi ją każdy. Pasuje do piwa, do…

Kwiat w kuchni, czyli kalafior

Mocnym punktem obiadu uczyniłam kalafior. Jest jak wspomnienie lata, kiedy to towarzyszył młodym ziemniaczkom i zimnemu zsiadłemu mleku. Botanicznie jest nierozwiniętym kwiatostanem rośliny. Tak twierdzi Tadeusz Żakiej w „Iskier przewodniku sztuki kulinarnej” z roku 1976. Pisze też, że dopiero w wieku XVI trafił do Włoch z Cypru, przywieziony przez krzyżowców. Coś tu nie gra, bo…

Na grudzień: łosoś lub sandacz

Zaczynamy grudzień. Kulinarnie miesiąc tyleż fascynujący, ile ciężki. Zwłaszcza dla tych, którzy kultywują tradycję i święta obchodzą tak, jak to zapamiętali z rodzinnego domu. Bo grudzień to przygotowania, a potem kulinarne popisy wigilijno-świąteczne. Ale to także miesiąc wyraźnie zimowy – nawet jeżeli zima jeszcze nie nadeszła w białej i mroźnej postaci. Czas ciemnych ranków i…

I kalafior, i krewetki

Gdy podawałam tydzień temu danie z krewetkami, obiecałam, że kiedyś wypróbuję propozycję oryginalnego podania krewetek opisaną przez Alicję B. Toklas, autorkę artystycznej książki kucharskiej. Artystycznej, bo podającej przepisy od artystów znanych jej – i jej mentorce, pisarce Gertrudzie Stein – oraz tych dań, którymi artystów przyjmowała. Znajdziemy w jej książce równie dużo przepisów na oryginalne…

Lekkie, wiosenne, na zielono

Zielone danie, ale tym razem nie szpinak. Sałatka jasnozielona i krewetki w zielonym sosie mojo (mojo verde) z Kanarów. Do tego świeże, chrupkie pieczywo pełnoziarniste. Do sałatki wzięłam sałatę lodową, różyczki kalafiora i plasterki banana. Wszystko wymieszałam z majonezem (może być i jogurt, wtedy dodajemy sól i pieprz, a kto lubi i odrobinę cukru). Nie…