ABC sałatkowe

Chcemy sobie poprawić humor? Jedzmy sałatki. Po kilku (a może było ich więcej?) dniach grillowania, podjadania, lizania lodów, wchłaniania energetycznych napojów itd., itp., pozwólmy organizmom się zregenerować. Sałatki niskokaloryczne, regulujące funkcje układu trawiennego, poprawiające wagę i cerę, a więc i humor – będą znakomitym lekiem także na obniżenie pogody. Podaję garść przepisów z nieocenionego przedwojennego…

Grill mniej banalny

Od tematu grillowania nie uciekniemy. Jedzenie na powietrzu ma u nas długą tradycję. Pamiętam, jak moja babcia latem wynosiła stół do ogrodu i tam, na białym obrusie, wśródbrzęczących pszczół, pod owocowymi drzewkami, obok rabat z kwiatkami, jadło się letnie obiady. Pieczony kurczak, sałata ze śmietaną, młode ziemniaki z koperkiem albo po prostu do nich podane…

Białe pulpety plus czerwona sałatka

Gotowaliśmy w niedzielę rosół, z drobiu, może z dodatkiem wołowiny. Pozostało mięso: choćby jakieś kawałki gotowanego kurczaka. Oczywiście można je potem usmażyć. Ale resztek pozostało więcej, a ile można jeść obsmażone. Na trzeci obiad – już nie. Zmielmy więc mięso, oczywiście obrane z kości (wołowinę też można), zróbmy pulpety. Do dobrze zmielonego (najlepiej w mikserze) mięsa ja…

Mój kurczak tikka masala

Kolejna potrawa, której pochodzenie nie do końca można opisać. Powstała (podobno!) w Anglii i to w latach 40. lub 50., ale korzenie ma zdecydowanie indyjskie. To nie dziwi, zważywszy na obecność Anglików na subkontynencie indyjskim, na Kompanię Wschodnio-indyjską, na wiele przypraw i potraw, które zawojowały świat za pośrednictwem Imperium Brytyjskiego. Kurczaka można przyrządzić używając gotowej…

Efektowny, delikatny, ziołowy

Podaję dzisiaj przepis szybko, może się komuś przyda np. na Urodzinowe Przyjęcie? (Wszystkim urodzonym 7 stycznia życzenia trwałych sukcesów). Niech będzie drób. Ale kurczak może się znudzić. Pieczony, gotowany, smażony, duszony i tyle. Już nie wspomnę o wszelkich gotowcach z Kentucky. Ten przepis poznałam z któregoś programu telewizyjnego. Wydawał się skomplikowany. Cała komplikacja polega na…

Noworoczna zabawa z drobiem

Zauważyłam, że kaczki i gęsi na stołach zrobiły się modne. Popieram tę modę i się z niej cieszę. Zawsze je lubiłam. Chętnie je przyrządzam i… zjadam. Nowy Rok zwykle witam indykiem, ale nie dostałam go (czy raczej jej, bo przecież kupujemy indyczki), a nie chciało mi się biegać po mieście i szukać. Kupiłam więc gęś…

97. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 10/08/2011 2:47 Gdy lubimy drób, możemy się zainteresować pewnym przepisem literackim. Oto kura à la Iwaszkiewicz. Ze źródła, jak zobaczymy, stuprocentowo wiarygodnego. Znalazłam przepis w tygodniku „Przekrój” z marca roku 1960. Najpierw słowo wyjaśnienia. Polska domowa kultura kulinarna po wojnie chodziła różnymi drogami. Wojna przerwała jej historyczną ciągłość, wprowadzając na stoły brukiew,…