O pieczarkach przedwojennych, z lat 70., z dzisiaj

Poznańska „Ilustracja Wielkopolska”, a nawet ściślej „Jlustracja Wielkopolska” (taka była winieta), zamieściła obrazek z miejsca, którego nie znałam. Ukazała także zupełnie inny niż powszechnie znany obraz pewnego polityka. Dodajmy, adwersarza Józefa Piłsudskiego. Miał go przeżyć o kilka lat, mimo że był od niego starszy. Piłsudski zmarł w roku 1935, Roman Dmowski – bo o nim mowa…

Poważna sprawa: gęś

Dlaczego na świętego Marcina piekło się w Polsce gęś? I czy tylko w Polsce? Wyjaśnia tekst z roku 1932, który zamieścił „Ilustrowany Kuryer Codzienny”. Autorem był redaktor Ludwik Tomanek (1891–1942 lub 1943 w Auschwitz; co brzmi tragiczne przy temacie tego właśnie tekstu!), dziennikarz, redaktor w „IKC”. To ciekawa postać i znana przed wojną w Krakowie….

Mocne trunki na gorąco

Dzisiaj bez ilustracji, bo przepisów, które podam, nie wypróbowałam. Kontynuują podjęty wczoraj opis napojów rozgrzewających. Tekst podpisany przez redaktora M. Ł. odnalazłam w „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym”, a więc popularnym przed wojną krakowskim IKC-u, z roku 1936. Zachowuję jego przedwojenną pisownię:   …Fatalna aura pociąga za sobą łatwość zaziębiania się. W razie przemarznięcia, objawów dreszczy itp….

Wino na gorąco

Grzane wino znają chyba wszyscy, choćby ze słyszenia. Gorąco je polecam, na rozgrzewkę oczywiście. Choremu już nie pomoże, ale przemoczonemu, wyziębionemu, zmęczonemu – może pomóc, rozgrzewając znakomicie. Było znane od wieków. Jako napój, ale zwłaszcza jako polewka, czyli zupa z wina (wino zaprawione żółtkami, a nawet mąką). Zawsze na gorąco. Recepty można znaleźć w wielu…

Warzywo wciąż mało znane, a szkoda…

… bo niezwykle smaczne. Nie są warzywem popularnym, choć znane od dawna, jeszcze w wieku XVIII były znane tylko jako roślina ozdobna z racji fioletowych kwiatków. Tak twierdzi znawczyni produktów do jedzenia Irena Gumowska. To bakłażany. Na stoły trafiły dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Ale bardzo dobrze się na nich usadowiły, zwłaszcza w krajach…

No sports

Krakowski „tabloid” i „brukowiec” swoich czasów, czyli „Ilustrowany Kuryer Codzienny”, w roku 1925 zamieścił artykulik wyjaśniający czytelniczkom, dlaczego nie chudną. Zapewne niektóre panie, a i niektórzy panowie, przyjęli najnowsze doniesienia naukowców z ulgą. Tu przypomnę Winstona Churchilla, który w wieku mocno dojrzałym pytany, czemu zawdzięcza długie życie – dożył 91 lat, przy bardzo szczególnym stylu życia…

Dla łasuchów, ale zdrowe

Bierzmy przykład z Francuzów. Obiad bez deseru nie istnieje. No, chyba że ktoś nie jada normalnych francuskich obiadów. Czy desery muszą być niezdrowe, mączne, tłuste? Oczywiście nie. A może podać, na przykład, zamiast kolacji sam deser? Tak zrobiłam. I nie żałowałam. Listopadowa pogoda sprawia, że  mam ochotę na cytrusy. Latem prawie ich nie zauważam, ale…

Ziemniaki Dauphine

Nazywane są także dofinkami. Świetny dodatek do potraw. Na pewno polubią je dzieci. A pewnie i dorosłym będzie smakował ten francuski sposób na obiadowe ziemniaki. Przepis wyciągnęłam z zeszytu zapisanego przez mnie w latach 80., wypełnionego tłumaczeniami kulinariów z niemieckich pism. Długopis już zbladł, ale da się odczytać. Nie wiem, czemu przetłumaczyłam i tę ziemniaczaną propozycję,…

Kapusty woń cudna

No, niestety, trochę się wieszcz Adam zagalopował. Woń gotowanej kapusty potrafi wypełnić całe mieszkanie i klatkę schodową. Ale, raz, dwa razy do roku… chyba domownicy i sąsiedzi wybaczą. W nagrodę czeka ich bigos. Skąd pomysł? Najpierw odkryłam pierwszy numer zasłużonego dla ukraińskiej polskości „Dziennika Kijowskiego”. Redakcja mieściła się przy ul. Institutskoj nr 18. Był w…

Czekolada z kropelkami

Chcemy mieć napój aromatyczny i rozgrzewający? Przygotujmy dzbanek gorącej czekolady. Napój zróbmy z gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao, jakkolwiek nie jest to jedyne kryterium wyboru. To nasz osobisty smak zadecyduje o tym, jaką czekoladę polubimy. Niczego lepszego niż metoda prób i błędów nie wymyśliłam, przez wybieranie trzeba przejść samodzielnie. Dalej jest już prościej. Czekolada…

Grejpfrut z przedwojennym sznytem

Przed wojną dopiero szukały miejsca na stole. Potem zniknęły. Po wojnie zaczęły się pojawiać nieśmiało w latach „dobrobytu Gierka”, czyli 70. XX wieku. Było ich jednak mało i były drogie. Dzisiaj te owoce – żółte, te z czerwonym wnętrzem, a ostatnio i o pięknej zielonej skórce (sweetie) – są nam znane bardzo dobrze. „Grejpfrut umiejętnie…

Ciasteczka dobre na wspomnienia

Najsłynniejszy na całym świcie literacki opis jedzenia ciasteczka zawdzięczamy Marcelemu Proustowi. Jego wielotomowa powieść „W poszukiwaniu straconego czasu” opisuje łapanie tego czasu na różne sposoby. Opisy kolacji czy obiadów, potraw lub napojów, są jednym – i to bardzo ważnym – z tych sposobów. Kiedyś już wspominałam o Prouście, opisując książkę poświęconą kulinariom w jego dziele….