45. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 20/04/2011 12:22

Kto lubi, myśli o świętach. Ja lubię. Taka cezura w roku, rytuały, tradycja – zawsze mnie radują. Przy tym świąteczne menu opracowuję z potrzeby serca, nie z musu. Dlatego nawet przedświąteczne zmęczenie jest mi miłe. Gdyby była to męka, wolałabym zrezygnować z działań okołoświątecznych.

Na specjalne życzenie podaję przepis na mazurki na kruchym cieście. Zdjęcia są z zeszłego roku. Bo te mazurki robię od lat. Są lubiane przez domowników, którzy się ich domagają. Nie są przybrane profesjonalnie, nie wyglądają tak elegancko, jak te z cukierni. Są jednak smaczne i na świeżo, i po kilku dniach.

Kruche ciasto jest naprawdę łatwe. Fakt, że wymaga nieco doświadczenia, proporcje mąki do masła zależą np. od jej wilgotności. Dobrze więc robić je często. Ja od lat zagniatam to ciasto już „na oko”. Ale podaję proporcje: na 25 dag mąki wziąć 12 dag masła, 2 żółtka, cukier puder ok. 5–8 dag (w zależności od tego, czy ma by mniej czy bardziej słodkie), szczyptę soli. I już. W praktyce liczę na pół kostki masła nieco ponad szklankę mąki. Zagniecione ciasto odkłada się do lodówki. Zimnym wykłada blaszkę, wysmarowaną masłem, a lepiej wyłożoną  papierem do pieczenia; można wałkować, ale ja rozgniatam na blaszce palcami. Ciasto musi być rozklepane jak najcieniej, z boków warto zrobić podwyższony wałeczek.

Na wierzch daję dwie polewy. Jedna jest czekoladowa: rozpuszczam deserową czekoladę w wodzie, dodaję do niej śmietankę kremową (nie może to być gęsta, kwaśna śmietana, najlepiej wziąć UHT) i nieco masła. Proporcje: 180 g czekolady, 1/3 szkl. wody, 1/3 szkl. śmietanki, łyżeczka masła. Masę trzeba nieco podgotować, aby zgęstniała (po wystygnięciu ma zastygnąć).

Druga polewa pomarańczowa: owoce musza być dokładnie umyte, nawet sparzone – z 2 pomarańczy i 1 cytryny odciąć grube końce, pokroić ze skórą w plasterki (nad talerzem, aby nie uronić soku), usunąć pestki. Zmiksować, można dodać wanilię w postaci zeskrobanych z laski ziarenek, cukru lub zapachu. W rondelku dodać cukier (22,5 dag), mieszając co jakiś czas od spodu gotować aż masa zgęstnieje.

Obie polewy wylewa się na upieczone wystygnięte kruche ciasto, dekoruje wedle uznania. Przybieram je migdałami, rodzynkami, gotowymi listkami lub serduszkami z czekolady białej lub normalnej, a ostatnio – opłatkami w postaci stokrotek z zielonymi listkami. Dzieci je uwielbiają!

Dodaj komentarz