Co gotowali kucharze AD 1902

Warszawskie pismo „Dobra Gospodyni” ukazywało się u początku wieku XX. Rozpowszechniało wśród pań wiedzę i naukę w wielu tematach, głównie gospodarskich, ale nie tylko. Dyskretnie uczyło je postępowego stosunku do życia, propagowało dumę z kobiecości i, na ile było to możliwe, równouprawnienie z dominującym światem mężczyzn. Nie była to rewolucja w stosunkach damsko-męskich, ale krok…

Tradycja na święto

 Gdy tylko miałam okazję w listopadzie kupić gęś, to na świętego Marcina ją piekłam. Cieszy mnie, że ta tradycja staje się modna! Warto zapraszać miłych gości, bo ptaszysko duże. Dzisiaj jakoś się wszyscy nasi wymówili od przyjścia (a szkoda, bo dzieciaki miałyby co oglądać do południa na Placu Piłsudskiego i Krakowskim Przedmieściu). Całej gęsi nie…

Skarb ze starej gazety

Stare gazety zawierają niebywałe skarby. Różnej jakości, jak to gazety. I plewy, i ziarno. Oto w wyjątkowo ohydnym przedwojennym pisemku antysemickim (ONR jako żywo), znalazłam uroczy wierszyk o tematyce kulinarnej. Jego autorem był Mikołaj Biernacki, pisujący pod pseudonimem Rodoć. Był satyrykiem dziewiętnastowiecznym, poruszał się w obszarze obyczaju i, na ile to było możliwe wówczas, polityki….

… i inne przysmaki

Pewien złośliwiec zaproponował mi, żebym nazwała blog tak, jak zespół Big Cyc jedną z płyt, czyli „Golonka, flaki i inne przysmaki”. Dzisiejszy wpis każe mi zastanowić się poważnie nad tą ewentualnością. Mianowicie: zaprosiliśmy Stasiów na kolejny obiad filmowy. Rytuał jest taki: wybieramy któryś z lubianych przez nas filmów, a ja przygotowuję menu filmowe, pasujące do…

Z kanonu kuchni polskiej

Podobno pisało mu się bardzo ciężko. Ale w tej książce, jedynej wydanej na emigracji, już po wojnie, mozołu nie widać. Jest barwna, dowcipna (miejscami – zjadliwie) i w sumie bardzo nostalgiczna. To tom składający się z dwóch opowieści, które łączy tytuł: „Turyści z bocianich gniazd”. Ogólnie mówiąc, o polskich marynarzach na obczyźnie. Autor przed wojną był…