Ciepłe dania na zimny czas

Lato było upalne i długie. Pożegnaliśmy je dość nagle. Zrobiło się chłodniej. I całkiem zimno. Po bieganiu po mieście, po spacerach (a może przed nimi?) będziemy szukać potraw kalorycznych i rozgrzewających. A więc solidniejszych, dobrze przyprawionych, podawanych na zimno. Wracają pieczenie, gulasze, potrawki – dla amatorów mięsa. Są i bezmięsne ich warianty składające się z…

Tylko z warzyw

Podobno niektórzy jedzą ich za mało. Ogólnie chyba jednak jada się ich coraz więcej. Podobno smakują już nie tak, jak „przed wojną” (umownie mówiąc), ale, co zrobić, jemy to, co mamy. Na pożegnanie pięknego i długiego lata podam więc garść potraw z warzyw. Panuje opinia, że warzywa przyrządza się dłużej niż mięso (taki np. schabowy)….

Oryginalne dania ciepłe

Coraz więcej osób co najmniej ogranicza jedzenie mięsa, coraz więcej całkowicie wyklucza je ze swojej diety. Należę do pierwszej grupy, ale od czasu do czasu przyrządzam różne potrawy z mięsa i je zjadam. Podobnie moi goście. Ale mało kto sięga dzisiaj po wszystkie rodzaje mięsa. A dawniej, z potrzeby i z szacunku dla zwierząt, przyrządzano…

Prosto, jak się da

Wybitni kucharze może nie (a na pewno się do tego nie przyznają), ale my, kucharze domowi, często posługujemy się tym, co mamy pod ręką. Ja bardzo lubię takie improwizowane posiłki. Choć niekiedy poprzedza je chwila stresu, gdy po dzwonku do drzwi witamy niezapowiedzianą rodzinkę lub dawno niewidzianą przyjaciółkę czy przyjaciela ze studiów. A w dodatku…

Kolacyjka z pomidorami i nie tylko

Najchętniej jemy teraz w ogrodzie, pod drzewami, ale skoro ogrodu nie ma, to w domu, przy otwartych na przestrzał oknach. Dużo warzyw, teraz smacznych i nie tak drogich (bo jednak nie zawsze tanich…). Nie narobimy się, a przyjaciół zadowolimy. Zacznijmy, jak zwykle, od przystawek. Podstawą mojego przywitania gości były… jajka ugotowane na twardo. Nic wymyślnego….

Obiad od trochę większego dzwonu

Ostatnio przedstawiałam skromne obiady gospodarskie, czas więc na obiad większy, trzydaniowy. Będzie bez zupy, za to z przystawką. Nie czaruję, że będzie to obiad wykwintny, dziewiętnastowieczny, składający się z wielu dań. Ani żołądków na to nie mamy, ani czasu (a kucharek i podkuchennych brak…), ani funduszy. Przyjrzyjmy się – z pewną nostalgią, co tu kryć…

Skromne obiady gospodarskie

Tytuł zaczerpnęłam z mojej ukochanej książki z dzieciństwa (naprawdę!): z „Uniwersalnej książki kucharskiej” Marii Monatowej. Otwierała mi perspektywę zupełnie inną od tej, którą miałam przed oczami. Można powiedzieć, że nauczyła mnie patrzenia historycznego. Podobnie zresztą jak opowieść o sierotce Marysi Marii Konopnickiej. Obie pozycje (może jeszcze „Trzech Budrysów” czy „Pani Twardowska” Mickiewicza) były napisane językiem,…

Na słodkie przyjątko

Od czasu do czasu coś się dzieje takiego, że… muszę coś upiec. Po prostu muszę, choć zdolności ku temu mam umiarkowane. Ale entuzjazm mnie niesie! Sięgam więc po najprostsze przepisy. Często są to jeszcze te zapamiętane z rodzinnego domu, na które recepty podyktowała mi Mama (też nie miała ambicji cukierniczych, ale kilka ciast opanowała). Ale…

Na przystawkę lub do zimnego bufetu

Gdy przyjmuję miłych sercu gości, lubię przed daniem głównym podać coś lekkiego, drobnego, zapowiadającego dalszą część posiłku. Coś na apetyt. Kilka takich zimnych potraw może połączyć i nimi wypełnić cały program kolacji. Należą do nich zimne mięsa lub ryby, sałatki, potrawy z sera lub jaj, potrawy z rozmaitych warzyw. Skomponowane tak, aby cieszyły oczy i…

Kuchni włoskiej inna odsłona

W poprzedniej odsłonie kuchni włoskiej po polsku opisałam jedną potrawę – makaronowe rurki cannelloni. Dzisiaj czas na ambitniejszy opis włoskiego obiadu. A właściwie niby-włoskiego. Dlaczego niby? Bo nie roszczącego sobie pretensji do czystej włoszczyzny (czyli kuchni z Włoch, a nie zestawu warzyw do gotowania zupy). Produktów i półproduktów do takiego obiadu jest mnóstwo. Mamy oryginalne…

W stylu włoskim

Po świętach, które często skutkują zapchaniem brzuchów i lodówek, gdy już się uporamy z resztkami, mamy ochotę na smak inny niż swojski. Lubimy kuchnię śródziemnomorską? Pewnie tak. Od polskiej lżejsza, zdrowsza, a przy tym u nas z tradycjami – przyswajana do wieku szesnastego, od przybycia królowej Bony i wyjazdów Polaków na włoskie uniwersytety. Przez wieki…

Obiady codzienne

Codzienne gotowanie dla niektórych jest zmorą, ale przecież może być kreatywną przyjemnością. To zależy od nastawienia. Bo przecież jeść trzeba. Na chodzenie po restauracjach albo zamawianie jedzenia dowożonego z nich do domu nie każdego stać. Oczywiście, nie zawsze mamy czas, aby spędzić w kuchni godzinkę.  Ale jednak na pewno nie przez wszystkie dni tygodnia mamy…