Karp na słodko z górnej półki

Podobno jest to przepis pochodzący z kuchni Żydów wiedeńskich. Z początku wykonanie sprawia sporo trudności, ale gdy się go robi wiele, wiele lat, nabiera się wprawy. Nie brzmi to zachęcająco, wiem, ale efekt: smak i dekoracyjność wynagradza wszystkie trudy gotowania. Tę rybę gotuję tradycyjnie na święta, ale i na różne inne specjalne okazje. Kupuję dużego…

Mocny akcent czekoladowy

Jest to deser czy raczej smakołyk zapamiętany z dzieciństwa przez wiele osób. Ja zaopatrywałam się niego w sklepie Wedla, który znajdował się wtedy na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, za kawiarnią „Telimena”. Był tani, bardzo słodki i, co tu kryć, był namiastką prawdziwej czekolady. Dzisiaj takiego bloku czekoladowego, bo o nim mowa, chyba już dostać nie można….

Latkes: co to takiego

Józef Flawiusz, żydowski historyk działający w antycznym Rzymie, nie używał jeszcze nazwy Chanuka. Ale o samym święcie, przekazującym radość ze zdobycia Świątyni Jerozolimskiej przez Judę Machabeusza dla Żydów i ich wiary, pisał tak: Od owego czasu [zdobycia Jerozolimy w powstaniu Machabeuszy] zachowujemy to święto, nazywając je Świętem Świateł; miano to pochodzi, jak sądzę, stąd, że…

Szybko, z ryb, po węgiersku

Błagam, nie wyrzucajcie tego, co pozostaje po czyszczeniu ryb, np. wigilijnego karpia. Zróbcie z tego znakomitą zupę rybacką, bo rybna ona o tyle, o ile na rybach jest gotowana.  A więc pozostałe z ryb łby, ości, i in. kawałki odcięte od zgrabnych filetów, gotujemy w garnku na wywar. Przecedzamy, w miarę możliwości oddzielamy ew. kawałeczki…

Dobre risotto nie jest złe

Biorę ryż włoski (arborio lub carnaroli). Lekko podduszam cebulkę lub szalotkę w oliwie. Dorzucam obsuszony ryż. Gdy już zmieni kolor, dolewam białe wytrawne wino. W tym czasie dodaję do ryżu także szafran, od którego robi się złoty i który nadaje mu lekko korzenny smak. Potem wlewam bulion warzywny (może być i drobiowy). Ryż wchłania bulion…

Mandarynki na ostro. Bardzo ostro

Wśród cebul wypatrzyłam takie o kształcie mi nie znanym. Okazały się szalotkami bananowymi. Kupiłam je. Poczytałam o nich. To nowa odmiana szalotek, podobno łagodniejsza w smaku, ale tego nie dostrzegłam (może dlatego że nie chrupię szalotek jak jabłek, na surowo). Być może. Są na pewno wygodniejsze w krojeniu od tych okrągłych maleństw i to wydaje…

Radość dla dzieci

Gdy razem pieczmy muffiny z dzieciakami, są szczęśliwe. Nazywają najchętniej nasz wypiek: babeczki. Może dlatego że z babcią pieką? Dzisiaj były z marshmallowsami. Nie wyszły pięknie, bo okazało się, że zbyt oszczędnie nakładaliśmy ciasto: nie przykryło całych marshmallows. Ale co tam. Może były i pyszniejsze z chrupką górą? Nakładało się zabawnie, a potem oboje z zapałem…

Kto omija karpia szerokim łukiem

…ten znajdzie u mnie przepis na łososia. Oczywiście podaję go z myślą o Wigilii, chociaż sama staram się nie ograniczać z jedzeniem ryb do tego jednego wieczoru. Zalet tego sposobu przyrządzenia łososia jest kilka: świetny smak, atrakcyjny wygląd, a przede wszystkim – szybkość gotowania. Bo jest gotowany. Skąd znam przepis? Już wyznaję, sięgnęłam po tak…

Aby schudnąć przed świętami

Chcemy błysnąć przed rodziną zgrabną sylwetką? Myślimy o tańcach i balach w karnawale? Nabieramy ochoty na przedświąteczne łapanie linii? Sięgnijmy po receptę ze starej gazety. Ta gazeta to przedwojenny konserwatywny, solidny, pochodzący z Krakowa „Czas”. Ukazywały się w nim strony dla pań, gdzie na ogół pisano o modzie. W styczniu roku 1937, a więc już…

Rocznicowy ersatz

Jak ma być rocznica, to niech będzie. Osobiście niechętnie wracam do tych ponurych czasów. Ale przecież się je przeżyło. I były niczym w porównaniu z tym, co przeżyli, także jakoś przez nie przeszli, nasi rodzice i dziadkowie. Miałam dwójkę maluchów w domu, mieszkaliśmy na warszawskim Ursynowie, cierpieliśmy na wszystkie plagi dotykające cały kraj. Cóż. Trzeba…

Proste jest wielkie

Chce się czegoś zielonego? Nie mamy czasu? Najszybsza i ekscytująca jest zawsze każda propozycja sałatkowa. Można sałatę jeść jako dodatek do jakiegoś kotleta, wędlin, łososia świeżego lub wędzonego lub – samą, tylko z pieczywem pszennym typu bagietka lub ciabatta. Oto moja sałata. Kupujemy na nią bulwę kopru włoskiego, z lodówki bierzemy seler naciowy, bo go…

Gumbo: po prostu i aż

To było wczoraj. Wielkie gotowanie, chociaż wcale nie tak skomplikowane, jak by się wydawało. Jakiś czas temu w pewnej książce natrafiłam na potrawę z kuchni Cajunów o nazwie: gumbo. Podobno z któregoś z języków afrykańskich. Dotąd jej nie znałam, ale zaczęła za mną „chodzić”i nazwa, i ochota na ugotowanie, a potem spróbowanie – w miłym…