Dzisiaj nic o kulinariach. Kolejny już miesiąc towarzyszy mi poezja Iwaszkiewicza. W tomie „Krągły rok” listopadowi poświęcił dwa wiersze: z nazwy – włoskie. We wrześniu byliśmy z poetą w Palermo, jesień kończymy chyba też gdzieś we Włoszech, wśród przyrody. Zachód słońca (il tramonto) i wschód (l’alba) do życia można przyłożyć symbolicznie. Pasują mi do tego…
Miesiąc: Listopad 2011
Cytrynowe, bardzo szybkie, bardzo łatwe
Bardzo szybkie działanie, wynik satysfakcjonujący: muffiny cytrynowe – mały Ad. nie tylko towarzyszył mi przy nakładaniu ciasta do foremek, ale czekał 20 minut przy piekarniku, zaglądając do niego i pilnując wypieku. Ciasto bardzo proste: sypkie składniki – 2 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, szklanka cukru, szczypta soli; płynne składniki – szklanka mleka, 1/3…
Kuchnia w kryminale
Nie, nie, nie będzie o żywieniu więźniów. O tym nie mam pojęcia. Będzie o tym, co wyczytałam w najnowszym kryminale Marka Krajewskiego. Autor, niegdyś filolog klasyczny z Uniwersytetu Wrocławskiego, po sukcesie książek o breslauskim, czyli z czasów, gdy Wrocław był Breslau, komisarzu Mocku, został zawodowym pisarzem i, skończywszy z Mockiem, zabrał się za stworzenie nowej…
I piekłam, i grillowałam
Ziemniaki pieką się, nie ma co kryć, długo. Ale za to ich pieczenie jest banalnie proste. Cały wysiłek kucharki to wyszorowanie ich skórek, obsuszenie, nakłucie czubkiem nożna lub widelcem, natłuszczenie (np. oliwą), posolenie. W zasadzie to wystarczy, można je już ułożyć na blaszce iwstawić do piecyka. Podczas pieczenia warto je czasem obrócić (można piec na…
Co gotowali kucharze AD 1902
Warszawskie pismo „Dobra Gospodyni” ukazywało się u początku wieku XX. Rozpowszechniało wśród pań wiedzę i naukę w wielu tematach, głównie gospodarskich, ale nie tylko. Dyskretnie uczyło je postępowego stosunku do życia, propagowało dumę z kobiecości i, na ile było to możliwe, równouprawnienie z dominującym światem mężczyzn. Nie była to rewolucja w stosunkach damsko-męskich, ale krok…
Pochwała aromatu drożdży
Komu na świecie źle, komu zimno, kto nie może już włączać telewizora i portali internetowych z wiadomościami, niech, mimo braku słońca i chłodu, wyjdzie na spacer, a przed tym lub po tym – niech upiecze drożdżowe ciasto. Zapewne każdy, kto się nie boi wypieków, ma swój wypróbowany przepis. Ale gdyby ktoś nie miał, podaję mój:…
Tradycja na święto
Gdy tylko miałam okazję w listopadzie kupić gęś, to na świętego Marcina ją piekłam. Cieszy mnie, że ta tradycja staje się modna! Warto zapraszać miłych gości, bo ptaszysko duże. Dzisiaj jakoś się wszyscy nasi wymówili od przyjścia (a szkoda, bo dzieciaki miałyby co oglądać do południa na Placu Piłsudskiego i Krakowskim Przedmieściu). Całej gęsi nie…
Skarb ze starej gazety
Stare gazety zawierają niebywałe skarby. Różnej jakości, jak to gazety. I plewy, i ziarno. Oto w wyjątkowo ohydnym przedwojennym pisemku antysemickim (ONR jako żywo), znalazłam uroczy wierszyk o tematyce kulinarnej. Jego autorem był Mikołaj Biernacki, pisujący pod pseudonimem Rodoć. Był satyrykiem dziewiętnastowiecznym, poruszał się w obszarze obyczaju i, na ile to było możliwe wówczas, polityki….
Nowości owocowe
Im bliżej zimy, tym bardziej smakują mi cytrusy. Coraz częściej je dostrzegam. Dlatego zwróciłam uwagę na dwa owoce, ciekawe i nowe. Pierwsze są znane od roku 1984, drugie od lat 90-tych ub. wieku. Pierwsze pochodzą z Izraela, drugie z Nowej Zelandii. Łatwo zgadnąć, o czym piszę. Sweetie, rodzaj grejpfrutów, to skrzyżowanie tego owocu z pomarańczą….
Kartofle na start
W dzisiejszym magazynie „Palce lizać” Kurt Scheller podaje kilka przepisów na dania z ziemniaków. Warto zaznajomić się z jego propozycjami. Nowych pomysłów nigdy nie za dużo. Fajnie postawić na stole coś innego niż banalne ziemniaki, choćby najpiękniej utłuczone, polane masełkiem i posypane natką. Do tego proponuję porcję wiedzy. Międzynarodowa kariera ziemniaków zaczęła się dopiero wtedy,…
Menu sprzed wojny żartobliwe
Satyryczne pismo „Mucha” ukazywało się od roku 1868 do 1952, oczywiście z przerwami na wojny, gdy uległo połączeniu z szacownym tygodnikiem satyrycznym „Szpilki”. Było najpierwmiesięcznikiem, potem przez lata tygodnikiem! Trudno uwierzyć, że przez wieki zapotrzebowanie na pisma satyryczne w naszym kraju nie słabło, ale nawet rosło. Wychodziło ich kilka i to w cyklu tygodniowym. Dzisiaj…
Sałatka po amerykańsku
Słynny i luksusowy hotel nowojorski „Waldorf Astoria” dał nazwę równie słynnej sałatce przyrządzanej z selerów naciowych, jabłek oraz orzechów wymieszanych z majonezem. W wersji kanonicznej, pod koniec XIX wieku opracowanej przez hotelowego szefa kuchni, pochodzącego ze Szwajcarii Oskara Tschirky’ego, składała się tylko z czerwonego jabłka i naciowego selera z dodatkiem sosu majonezowego. Potem do tego…