Błagam, nie wyrzucajcie tego, co pozostaje po czyszczeniu ryb, np. wigilijnego karpia. Zróbcie z tego znakomitą zupę rybacką, bo rybna ona o tyle, o ile na rybach jest gotowana. A więc pozostałe z ryb łby, ości, i in. kawałki odcięte od zgrabnych filetów, gotujemy w garnku na wywar. Przecedzamy, w miarę możliwości oddzielamy ew. kawałeczki…
Tag: zupy
103. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 20/08/2011 3:39 Gdy w sobotę mają przyjść na obiad goście, warto się troszkę wysilić, ale nie za bardzo. Bo przyjemności z przyjmowania ich będzie mniej niż zmęczenia. Proponuję obiad w sam raz na koniec sierpnia, sezonowy. Ale zarazem oryginalny. I do przygotowania wcześniej. Aby nie sterczeć przy gościach w kuchni, przy garach….
60. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 18/05/2011 6:19 Rządzą ryby. Ja je bardzo lubię, jesteśmy nad morzem, mamy wybór świeżych i bardzo ciekawych. Można je kupić na miejskiej hali targowej lub w… hipermarkecie. Niestety, w Motril, w porcie, ma tu zwyczaju sprzedawania połowu bezpośrednio przez rybaków. Port obsługuje tylko hurtowników. Znaleźliśmy i zidentyfikowaliśmy hiszpańską nazwę żabnicy. Wyjątkowej szpetoty…
51. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 01/05/2011 8:04 „Szał” czyli „Frenzy” to nakręcony w roku 1972 film Alfreda Hitchcocka. Uważamy go, ja i St., za najlepsze z jego dokonań. Stawiamy je wyżej od przereklamowanej „Psychozy”. Jest znakomitym thrillerem, obnażającym bezlitośnie szczerze, a niekiedy zabawnie ludzkie charaktery, jest pyszną robotą filmową: każdy kadr daje się oglądać jak obraz. Praca…
35. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 19/03/2011 11:03 Sobotni ciemny dzień, należący jeszcze do odchodzącej zimy, po prostu się prosił o jakąś kulinarną zabawę. Wybrałam wyprawę w stronę Dalekiego Wschodu. Na wrzącą wodę wrzuciłam krewetki, akurat miałam małe tzw. koktajlowe, mrożone, ugotowane (różowe). Przed gotowaniem szybko je rozmroziłam, przelewając wrzątkiem. Musiałam potem niestety mozolnie je czyścić, niebacznie kupiłam…