91. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 29/07/2011 7:54 Przygotowałam dzisiaj na obiad mibunę. Jak ją „zrobiłam”? Tak jak szpinak. Przede wszystkim warzywo starannie umyłam, rozchylając łodygi. Na oliwę wrzuciłam posiekane: szalotkę i ząbek czosnku, po chwili, gdy tylko się zeszkliły, dołożyłam wyłuskane orzechy włoskie. Na to dałam pokrojone łodygi mibuny, gdy straciły surowość, dodałam posiekane liście. I już….

90. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 28/07/2011 3:18 Kupiłam ją w zwykłym hipermarkecie, a nie w specjalistycznym sklepie. Mibuna to orientalne warzywo będące odmianą gorczycy. Jak i ona należy do kapustnych. Nich więc nas nie zdziwi jego ostrawy, musztardowy smak. Składa się dość długich cienkich łodyg i liści. Zaleca się liście i łodyżki przygotowywać oddzielnie. Gdy dodajemy warzywo…

88. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 23/07/2011 9:18 Klasyka obiadowa. Obiad uroczysty, ale zarazem łatwy do przyrządzenia i wyjątkowo szybki. Dzięki dodatkowi wybornego wina (Szymku, dziękuję na piśmie za 6 eleganckich win francuskich!), staje się ucztą, po której nie ma mowy, aby ktokolwiek miał jakiekolwiek pretensje do świata. Ogarnia go taka błogość. Kupujemy pokrojone rostbefy (roastbeef jest uważany,…

82. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 14/07/2011 7:43 Gdy kilka lat temu czytałam wiele o kuchni chińskiej, natrafiłam w australijskim czasopiśmie kulinarnym na kilka orientalnych warzyw, których po prostu nie znałam. Szukałam o nich wiadomości w książkach, w internecie, wreszcie „na żywo” znalazłam je w wietnamskim sklepie z orientalną żywnością przy Hali Mirowskiej. Od sprzedawcy porozumiewającego się dość…

67. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 09/06/2011 11:28 Chce się gotować w tak parne dni? Oczywiście, że nie. Przerzucamy się na chłodniki, surówki (no, chyba że popadliśmy w lęki typu „zarazy ogórkowo-kiełkowej”), owoce i lody. Ale i taka dieta może się znudzić. Gdy zapragniemy odmiany i jednak czegoś ciepłego, ugotujmy warzywa duszone. Idealnym rozwiązaniem, wynikającym z doświadczenia, dysponuje…