Co gotowali kucharze AD 1902

Warszawskie pismo „Dobra Gospodyni” ukazywało się u początku wieku XX. Rozpowszechniało wśród pań wiedzę i naukę w wielu tematach, głównie gospodarskich, ale nie tylko. Dyskretnie uczyło je postępowego stosunku do życia, propagowało dumę z kobiecości i, na ile było to możliwe, równouprawnienie z dominującym światem mężczyzn. Nie była to rewolucja w stosunkach damsko-męskich, ale krok…

Pochwała aromatu drożdży

Komu na świecie źle, komu zimno, kto nie może już włączać telewizora i portali internetowych z wiadomościami, niech, mimo braku słońca i chłodu, wyjdzie na spacer, a przed tym lub po tym – niech upiecze drożdżowe ciasto. Zapewne każdy, kto się nie boi wypieków, ma swój wypróbowany przepis. Ale gdyby ktoś nie miał, podaję mój:…

Tradycja na święto

 Gdy tylko miałam okazję w listopadzie kupić gęś, to na świętego Marcina ją piekłam. Cieszy mnie, że ta tradycja staje się modna! Warto zapraszać miłych gości, bo ptaszysko duże. Dzisiaj jakoś się wszyscy nasi wymówili od przyjścia (a szkoda, bo dzieciaki miałyby co oglądać do południa na Placu Piłsudskiego i Krakowskim Przedmieściu). Całej gęsi nie…

Skarb ze starej gazety

Stare gazety zawierają niebywałe skarby. Różnej jakości, jak to gazety. I plewy, i ziarno. Oto w wyjątkowo ohydnym przedwojennym pisemku antysemickim (ONR jako żywo), znalazłam uroczy wierszyk o tematyce kulinarnej. Jego autorem był Mikołaj Biernacki, pisujący pod pseudonimem Rodoć. Był satyrykiem dziewiętnastowiecznym, poruszał się w obszarze obyczaju i, na ile to było możliwe wówczas, polityki….

Nowości owocowe

Im bliżej zimy, tym bardziej smakują mi cytrusy. Coraz częściej je dostrzegam. Dlatego zwróciłam uwagę na dwa owoce, ciekawe i nowe. Pierwsze są znane od roku 1984, drugie od lat 90-tych ub. wieku. Pierwsze pochodzą z Izraela, drugie z Nowej Zelandii. Łatwo zgadnąć, o czym piszę. Sweetie, rodzaj grejpfrutów, to skrzyżowanie tego owocu z pomarańczą….

Kartofle na start

W dzisiejszym magazynie „Palce lizać” Kurt Scheller podaje kilka przepisów na dania z ziemniaków. Warto zaznajomić się z jego propozycjami. Nowych pomysłów nigdy nie za dużo. Fajnie postawić na stole coś innego niż banalne ziemniaki, choćby najpiękniej utłuczone, polane masełkiem i posypane natką. Do tego proponuję porcję wiedzy. Międzynarodowa kariera ziemniaków zaczęła się dopiero wtedy,…

Menu sprzed wojny żartobliwe

Satyryczne pismo „Mucha” ukazywało się od roku 1868 do 1952, oczywiście z przerwami na wojny, gdy uległo połączeniu z szacownym tygodnikiem satyrycznym „Szpilki”. Było najpierwmiesięcznikiem, potem przez lata tygodnikiem! Trudno uwierzyć, że przez wieki zapotrzebowanie na pisma satyryczne w naszym kraju nie słabło, ale nawet rosło. Wychodziło ich kilka i to w cyklu tygodniowym. Dzisiaj…

Sałatka po amerykańsku

Słynny i luksusowy hotel nowojorski „Waldorf Astoria” dał nazwę równie słynnej sałatce przyrządzanej z selerów naciowych, jabłek oraz orzechów wymieszanych z majonezem. W wersji kanonicznej, pod koniec XIX wieku opracowanej przez hotelowego szefa kuchni, pochodzącego ze Szwajcarii Oskara Tschirky’ego, składała się tylko z czerwonego jabłka  i naciowego selera z dodatkiem sosu majonezowego. Potem do tego…

Na śniadanie lub na deser

Z przyjemnością wracam do wypiekania kolejnych wersji muffinów. A więc i do opisywania ich. Nie jestem biegła w słodkich wypiekach. Ale muffiny potrafi zrobić każdy, kto chce. I ma dużą szanse, że się będzie nimi cieszył. Nawet jeżeli nie będą wyglądać jak z obrazka, powinny wyjść smaczne. Dzisiaj u nas będą jogurtowo-ananasowe. I nie tylko, bo…

Składniki zamienne

W PRL-owskiej kuchni bardziej wyrafinowane przepisy kulinarne trzeba było dostosować do realiów. Prawie zawsze. Ponieważ na obiad pla-nuję ugotować spaghetti z sosem pomidorowym z dodatkiem salami, przypomniałam sobie ówcześnie wydaną książeczkę z potrawami kuchni włoskiej. Ukazała się ona w epoce „środkowego Gierka”. Tu dygresja: „wczesny Gierek” polegał na zachłyśnięciu się luksusami z Zachodu, „z importu”,…

Proste, szybkie, rozgrzewające

Koniec, na pewien czas, z kuchnią polską. „Golonko” adieu! Rozgrzejmy się w ten smętny dzień egzotyką własnego pomysłu. Oto czas na Meksyk! Zajrzałam do lodówki i zobaczyłam opakowanie pieczarek. Obrałam je z wierzchnich skórek, oczyściłam i pokroiłam. Podsmażyłam i poddusiłam z cebulą drobno pokrojoną, lekko posoliłam. Oddzielnie przygotowałam szalotkę z pokrojonymi w kostkę dwoma awokado…

Kuchnia z Singera

Wczoraj, na pytanie Kasi, co teraz czytam, odpowiedziałam, że m.in. opowiadania Izaaka Baszewisa Singera zebrane w tom pt. „Korona z piór”, wydane w roku 1994 w tłumaczeniu Pawła Śpiewaka. Bohaterowie, jak to u Singera, kochają się i nienawidzą, rozmawiają z duchami i ze szlemielami, żenią się i rozwodzą, rozmnażają i umierają. No i oczywiście jedzą….