Lubimy, umiemy już gotować al dente, mamy wszystkie składniki, które są potrzebne do nadania temu makaronowi włoskiego sznytu. No to do roboty! Chyba wszyscy kochamy sos pomidorowy (ktoś nie?). To spaghetti, które dzisiaj pokażę, wymaga nieco pracy. Gdy mam więcej czasu, lepię z mielonej wołowiny malutkie pulpety, zamiast przesmażać ją na sos boloński. Właściwie: toczę…
Tag: spaghetti
Spaghetti z Hiszpanii, ale po mojemu
Makarony włoskie dawno przekroczyły granice Włoch. Należą do całego świata. Spaghetti można kupić pewnie gdzieś w osiemdziesięciu procentach siedzib ludzkich. Przepisy na jego przyrządzanie należą już do kuchni międzynarodowej. Korzystając ze wspaniałych owoców morza, które mogę kupić w Motril świeże, pokusiłam się o ugotowanie sosu do spaghetti własnej kompozycji, ale z akcentami kuchni tutejszej, hiszpańskiej,…
Jeszcze jedno spaghetti dzisiaj
Kochamy makarony? Nic dziwnego, zawierają pewien aminokwas, który organizm przetwarza w serotoninę, hormon antydepresyjny, poprawiający nastrój i wpływający na zdrowy sen. Zwłaszcza jesienią będzie potrzebna! Za dużo dostarczać makaronu jako lekarstwa jednak nie można, bo wejście na wagę przywróci depresję, która po makaronowym obiedzie właśnie nas opuściła. Ale raz w tygodniu, warto. Ponadto z makaronu…
Oryginalny sos do makaronu
Kto lubi kluchy, znajdzie tu przepis oryginalny i odmienny od innych. Przede wszystkim: z sosem nie pomidorowym, choć włoskim. Nieco skomplikowanym. Ale jeżeli: jest sobota, mamy czas i ochotę, chcemy podać coś innego, niż zwykle – przyrządźmy makaron Venezia. Słowo wyjaśnienia. Znalazłam skromny 16-kartkowy zeszycik sprzed blisko trzydziestu lat z przepisami wypisanymi moją ręką. Tłumaczyłam…
Niespodzianka. Włoskie smaki
Chorwacja jest urokliwym krajem, pełnym życzliwych ludzi, pięknych krajobrazów, smacznych produktów. Kto lubi takie wakacje jak my, poza hotelami – śmiało może tu przyjechać. Wrażenia kulinarne wyniesione z restauracji, ale także z samodzielnego gotowania – za sprawą świeżych ryb i owoców morza, warzyw, niezłej oliwy, znakomitego nabiału – będą na pewno pozytywne. Ale wszystko ma…
Składniki zamienne
W PRL-owskiej kuchni bardziej wyrafinowane przepisy kulinarne trzeba było dostosować do realiów. Prawie zawsze. Ponieważ na obiad pla-nuję ugotować spaghetti z sosem pomidorowym z dodatkiem salami, przypomniałam sobie ówcześnie wydaną książeczkę z potrawami kuchni włoskiej. Ukazała się ona w epoce „środkowego Gierka”. Tu dygresja: „wczesny Gierek” polegał na zachłyśnięciu się luksusami z Zachodu, „z importu”,…
Spaghetti z PRL-u
W kwestiach kulinarnych tygodnik „Stolica”, jak się wydaje, postępował stale za „Przekrojem”. W roku 1962 donosił: W sklepach spożywczych pokazał się ostatnio makaron w formie bardzo długich nitek. Wyprodukował go nasz przemysł spożywczy według specjalnej włoskiej receptury – pod nazwą „Spaghetti”. Gotuje się go tak, jak każdy inny makaron, to znaczy: wrzuca się go do…
102. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 19/08/2011 3:26 Kolejny „kwiatek” z „Przekroju”. I znowu rok 1960. Ludziska zaczęli wyjeżdżać w szeroki świat. Cudem zdobyty paszport – koncesje niekiedy płaciło się wysokie – owocował poznawaniem tegoż świata od strony kulinarnej. Oto przykład, co można było przywieźć Włoch. To była ciekawostka! Przyznam, że nie wiem, kto to Mieczysław Lis-Gawalewicz, ale…