Przed wojną dopiero szukały miejsca na stole. Potem zniknęły. Po wojnie zaczęły się pojawiać nieśmiało w latach „dobrobytu Gierka”, czyli 70. XX wieku. Było ich jednak mało i były drogie. Dzisiaj te owoce – żółte, te z czerwonym wnętrzem, a ostatnio i o pięknej zielonej skórce (sweetie) – są nam znane bardzo dobrze. „Grejpfrut umiejętnie…
Tag: grejpfruty
Menu dla Artysty
Zanim rozdano Oskary, umówiłam się na poniedziałek do kina. Na „Artystę”, jak się okazało nagrodzonego i to nie jeden raz. Każdy, komu mówiłam na jakim filmie była, pytał: czy zasłużył na Oskara? Moim zdaniem tak. (Jakkolwiek ta nagroda nie jest dla mnie wyrocznią). Mimo że widziałam w tym sezonie wiele naprawdę dobrych filmów, tak wiele,…
Wytrawny sos z Indii
Tak można określić przetwór z warzyw lub owoców, który się nazywa chutney. Staje się coraz bardziej popularny i u nas. Pikantny dodatek do dań. W „Słowniku wyrazów obcych” Władysław Kopaliński nazwę tej rodziny zimnych sosów wywodzi z języka hindi: czatna znaczy być polizanym, skosztowanym. Można je kupić gotowe, w słoiczkach, ale można sporządzić samemu, wedle…
Nowości owocowe
Im bliżej zimy, tym bardziej smakują mi cytrusy. Coraz częściej je dostrzegam. Dlatego zwróciłam uwagę na dwa owoce, ciekawe i nowe. Pierwsze są znane od roku 1984, drugie od lat 90-tych ub. wieku. Pierwsze pochodzą z Izraela, drugie z Nowej Zelandii. Łatwo zgadnąć, o czym piszę. Sweetie, rodzaj grejpfrutów, to skrzyżowanie tego owocu z pomarańczą….
Jedzmy cytrusy!
Warto zawsze, ale o tej porze roku szczególnie, dostarczać organizmowi witaminę C. Jest rozpuszczalna w wodzie i szybko z nas ubywa, wypłukując się, a jest potrzebna, bo m.in. wspomaga walkę z wirusami. Z cytrusów najwięcej witaminy C ma oczywiście cytryna. I to nie tylko jako plasterek do cocktailu! Ale ponieważ cytryny na ogół właśnie się je…
37. wpis
Alina Kwapisz-Kulińska – 27/03/2011 5:21 W „Bluszczu” z 1935 roku natrafiłam na rozważania dietetyczne, zakończone przytoczeniem diety, która do dzisiaj jest w obiegu! Znalazłam ją właśnie w najnowszym numerze kulinarnego pisma pod nazwą „Dieta dr. Haya”. Poczytajmy. Tekst zaczyna się tak: Lata całe, ba, chyba wieki nawet, kuchnia i medycyna nie zwracały na siebie uwagi,…