To warzywo opanowało „stary” świat razem z pomidorami. Stoły europejskie, prawdopodobnie z racji specyficznego smaku, nazywanego „ostrym”, zdobywało z pewnymi oporami; w Azji przyjęło się znakomicie i szybciej. W starych polskich książkach kucharskich papryki, nazywanej niekiedy pieprzem tureckim, albo nie ma wcale, albo jest bardzo mało. Gdy jej dodawano jako suszonej, mielonej przyprawy, to na czubku…
W roku 1931, w Rosji Radzieckiej
Po przedstawieniu przedwojennej kuchni amerykańskiej, czas zajrzeć przez miedzę, do sąsiada. Toczyło się z nim wojnę. Bano się go, nie tylko ze względu na historyczne zaszłości. Budził lęk, bo nie tylko wprowadzał nowy ład społeczny u siebie, ale nie ustawał w próbach przeniesienia go do innych krajów. Sąsiada pilnie więc w Polsce obserwowano, opisywano, diagnozowano. W…
Przed wojną, w Ameryce
Podawałam tutaj, jak opisywał przedwojenną Amerykę pianista (i felietonista IKC) Wiktor Łabuński, a także, jak ją widział korespondent prawicowego „Prosto z Mostu”. Teraz czas na panie redaktorki z „Bluszczu”. Poopowiadały czytelniczkom, jakie jest to słynne USA, omawiając pewną książkę kucharską. Już jej tytuł wiele mówi o obyczajach epoki (lata 20. XX wieku), mniej zaś kieruje…
Menu artystyczne
Dosłownie artystyczne, bo tym razem nie idzie o układanie potraw, ale o karteczkę z wypisanym zestawem dań proponowanych przez restaurację. Nie byle jakie to karteczki. To piękne dzieła plastyczne, które dzisiaj fantastycznie wyglądają na… ścianie. Bo na ścianie je oglądałam. Ścianie warszawskiej Zachęty. Kto spędza „lato w mieście” (ja to uwielbiam, tę nieco pustawą Warszawę),…
Muffiny, ale nie słodkie
Ponieważ jest wyraźnie chłodniej, można wreszcie bez odrazy pokręcić się po kuchni. Aby skończyć torebkę mąki kukurydzianej, wymyśliłam na podstawie kilku różnych źródeł własne Muffiny na grecki smak 250 g mąki kukurydzianej 50 g maki pszennej 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 0,5 łyżeczki sody kuchennej 250 ml maślanki 125 ml oliwy 250 g sera ricotta…
Obiad drugiej klasy
Kto czyta mój blog co najmniej od miesiąca, ten wie, że raz na miesiąc podaję menu obiadowe ułożone przez Elenę Mołochowiec, autorkę rosyjskiej książki kucharskiej, z której korzystały polskie gospodynie kresowe. Książka powstała w połowie wieku XIX, na język polski przetłumaczyła ją Wanda Kalinowska w latach dwudziestych XX wieku. Uznała, że jest wartościowa dla polskiej kultury kresowej…
Sałatka z bobu. I zupa.
Gdy się ugotowało więcej bobu niż zdołało zjeść, nie wyrzucajmy go. Przechowajmy w lodówce i następnego dnia po prostu zróbmy sałatkę. Można ją podać do pieczonych mięs i drobiu, znakomicie smakuje z najprostszą kiełbasą z grilla (lub z patelni grillowej), a za lekki posiłek wystarczy sama. Będzie dobrze smakowała zarówno z zimnym jogurtem, jak i…
Szpinak i więcej nic
Kto go nie kocha, nie zje nawet za dużą nagrodę. Ale wiele osób szpinak bardzo lubi. I dla nich dzisiejsze pomysły. Dwa odnalazłam na łamach dziennika „Życie Częstochowy” z roku 1947. Podawano tam, jako „Rady starej gospodyni”, różne propozycje kulinarne, jak na owe czasy i realia dość śmiałe. Podejrzewam, że prowadziła je pewna przedwojenna dziennikarka…
Temat historyczny: zapasy wojenne
O kuchni wojennej już tutaj pisałam. Do tematu wracam po napotkaniu ciekawej notki. Warto ją porównać z cytowanym tu wcześniej przez mnie artykułem z „Bluszczu” z roku 1939, o zapasach wycieczkowych, które mogły jednak służyć i podczas wojennej tułaczki. Swoją drogą, pamiętam z dzieciństwa, że gdy tylko w powietrzu zaczynały krążyć jakieś niepokoje, wykupywano u…
Najprostsze, bez gotowania
W taki dzień, gdy powietrze stoi, gdy wiatraczki i wachlarze pomagają doraźnie, wszystkie chłodniki zyskują na znaczeniu. Ale cóż, te polskie wymagają albo gotowania jajek na twardo i botwinki, albo – nawet jeżeli z botwiny zrezygnujemy, zastępując ją np. konserwowanym buraczkiem – krojenia wielu składników. A każdy ruch w ten upał oznacza niepożądany wydatek energii….
Placek na Urodziny
Myśląc ciepło i życząc Najlepszego dzisiejszym jubilatom, przesyłam wirtualny placek. Latem, zamiast tradycyjnego tortu, można podać po prostu placek z owocami. Banalny? No to co. Ale jaki smaczny. W dodatku można go zrobić na różne sposoby. Szybko. Łatwo. Aby mieć jakieś kruche ciasto (ale są i kupne!). Aby mieć owoce. No i – ewentualnie –…
Obiad polski: kurczę pieczone
Kiedyś, gdy nie było jeszcze masowej hodowli drobiu, dania z niego należały do kuchni wykwintnej, odświętnej, na pewno nie codziennej. Z dzieciństwa pamiętam, że solidny zimowy rosół z kury lub podawane latem młode kurczęta pieczone stanowiły potrawy na niedzielny obiad. Może warto powrócić do tych czasów? Wtedy na pewno warto poszukać kurczaka z hodowli naturalnej….