Albo się jest serojadem, albo nie. Oczywiście, kto go lubi, ten wie, że ser jest ciężkostrawny i kaloryczny, bo tłusty, ale że przy tym zawiera wiele wapnia i jest pyszny. Nie chodzi zresztą o to, aby jeść go codziennie i to w wielkich ilościach. Ale czasami, jako coś szczególnie pysznego, jako nagrodę po wysiłku fizycznym lub ciężkiej pracy, albo na otarcie łez, zamiast innego rodzaju kalorii.
Oto serowy pomysł na szybki lunch, na sympatyczną kolację z Właściwą Osobą (sprawdźmy, czy ser lubi) lub deser po jakimś lekkim, słodkim obiedzie. Przyrządza się bardzo prosto. To pomysł dla osobników mających kulinarne dwie lewe ręce. Gdy przyrządzą to danko, swoim kunsztem zadziwią wszystkich, na których zadziwieniu im zależy. Może nawet staną się ekspertami kulinarnymi wśród znajomych. Przepis pochodzi z kuchni francuskiej, ale, jak zobaczymy, jest raczej swobodnym do niej nawiązaniem.

Ser zapiekany po mojemu
ser pleśniowy (ja wzięłam brie, ale może być i camembert, mogą być i inne)
ząbek czosnku (można wziąć więcej)
3–4 pomidory suszone
2 łyżki białego wina
listki szałwii
Ser ułożyć w naczyniu do zapiekania. Naciąć do głębokości 3/4 (liczba nacięć i ich układ zależy od nas; w brie wypadło mi ich sześć). Czosnek pokroić w płatki, ale kto jest wielbicielem czosnku, może zamiast nich skroić ząbki na pół. Pomidory pokroić w paski. Nacięcia wypełnić płatkami czosnku i paskami pomidorów. Na końcu lekko włożyć w nie po listku szałwii. Ser pokłuć widelcem; dodatkowo, już płytko, można go przeciąć na pół. Polać białym winem, dno naczynia skropić oliwą z suszonych pomidorów. Ułożyć obok sera ze 2-4 pomidory dodatkowe. Naczynie przykryć dokładnie folią aluminiową. Wstawić do piekarnika, piec 25 minut w temperaturze 200, a nawet 220 stopni.
Do tego sera pasuje to samo wino, którym go podlaliśmy (rzecz jasna, schłodzone). No i świeża bagietka. Kto nie chce dodatkowych węglowodanów, może danko potraktować jako dip i podać do niego pokrojone w cząstki świeże warzywa: marchewki, ogórki, kalarepki, rzodkiewki, paski którejś twardej sałaty.