Przed wojną państwo zarządzało alkoholem – jego zakupem i sprzedażą oraz wyrobem czystych wódek i spirytusu – za pomocą Państwowego Monopolu Spirytusowego. Cenę zakupu spirytusu wyznaczała corocznie Rada Ministrów. Co trzy lata Ministerstwo Skarbu wyznaczało gorzelniom kontyngenty zakupu. A także ceny. Na sprzedaż alkoholu przyznawano koncesje. Produkcja gorzelni podlegała ścisłemu nadzorowi państwa. Co ciekawe, tylko…
Tag: cocktail
Wieczorne orzeźwienie
Sympatyczny smak, duża porcja orzeźwienia, alkohol, ale zawartość procentów niska. Panowie może uznają, że to damskie trunki. Ale nie mam wątpliwości, że znajdą się tacy, którzy z ulgą przy okazji wieczornego drinka – połasują. W „Bluszczu” z lat trzydziestych odnalazłam garść przepisów na koktajle, które, oprócz wymienionych wyżej zalet, mają staroświecki urok. Podam dwa. Resztę…
O urzędnikach i posłach… kulinarnie
Dzisiaj pozwólmy sobie na przytoczenie dwóch żarcików z letniego numeru „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” z roku 1936. Ponieważ niedługo wakacje sejmowe, a i rząd zwolni obroty – może warto się pochylić nad tym, jak z polityków żartowano w II RP. Czy wiele się zmieniło w naszym życiu politycznym, w RP III? Oczywiście temat jest ujęty kulinarnie!…
Zimna Zośka
Dzisiaj propozycje na udane imieniny, albo na udany wieczór dla siebie – na poprawienie nastroju. Mnie owoce i smaki owocowe zawsze poprawiają nastrój. Proponuję klasyczną sałatkę z owoców. Truskawki, pomarańcze, banan, liście melisy, a do smaku amaretto i trochę waniliowego cukru-pudru. Tak ja zrobiłam, ale oczywiście zestaw owoców może być nieco inny, wanilia może być…
Wielkie orzeźwienie na wieczór
Przedstawiam napój dla dorosłych, naprawdę mocno orzeźwiający. Po upalnym dniu, po wielkim grillowaniu lub opalaniu, postawi każdego na nogi i pomoże spędzić wielce odpoczynkowy wieczór. Ale najpierw nieco teorii, a nawet literatury: przeczytajmy felieton z IKC z czerwca roku 1927 w tle, poświęcony panującym wówczas upałom. Tekścik jest sygnowany podpisem Mig. Jak podejrzewam, autorką była…
Jeden felieton i dwa koktajle
Doczekaliśmy kwietnia. Szkoda, że nie jest ciepło. Ale wiosna już się przebija, także do naszych stołów. Chociaż inaczej niż dawniej. Pojęcia „nowalijki” czy „produkty sezonowe” straciło właściwie swój sens. Może nie w takim smaku jak wtedy, gdy żywnością rządziły pory roku, ale pomidory, truskawki, jajka (kto pamięta czas, gdy prasa donosiła z entuzjazmem, że „kury zaczynają…
Cocktail własnej kompozycji
Pomyśleliśmy: dlaczego korzystać tylko z kompozycji wymyślonych przez innych i znanych powszechnie. Stwórzmy własną receptę Cocktailu na Nasz Smak. Nad nazwą (typu: Bałwanek Śniegowy, Warszawskie Noce, Zwolnij Tempo, Upalne Lato, Muszla Perłowa, a nawet Janko Muzykant… – nazwy pochodzą z książeczki z roku 1978 pt. „Cocktaile alkoholowe. Poradnik barmana” autorstwa Jerzego Barańskiego i Jerzego Snitko)…
Zza baru
Do kolekcji koktajlowej dołączam dwa nowe przepisy. Wzięłam je z reklamowej książeczki przywiezionej z USA w latach 70. Są wciąż podawane, zwłaszcza pierwszy, chociaż może już nie tak modne. Pierwszy to jeden z najbardziej znanych na świecie amerykańskich wynalazków alkoholowych; w warszawskim hotelu Bristol w tychże latach 70. nazywano go Harcerzykiem. To Screwdriver dosłownie znaczy…
Na biometr niekorzystny
Wreszcie marzec i klimaty wiosenne, mimo że w Warszawie nie ma tego pięknego słońca, które świeciło jeszcze wczoraj. Ponieważ biometr wygląda na zdecydowanie niekorzystny (żartobliwie dopowiem, że kiedy w naszym kraju korzystny jest, to wtedy się o nim nie mówi), poprawmy sobie nastrój popołudniowym lub wieczornym koktajlem. Oto kolejny z serii klasycznych. Daiquiri – jeden…
Przepis na męża
przy niedzieli pozwólmy sobie na Dzisiejsze gazety tak znakomitych porad nie zamieszczają. Oto z rubryki przeznaczonej dla pań, z roku 1930 (IKC), pochodzi żartobliwy: Przepis na męża. Wziąć kapuścianą głową, poszatkować, wbić do niej dwie kopy zapatrywań kobiecych. (Zapatrywania mogą być różne, zależy to wyłącznie od gustu gospodyni, muszą być jednak świeże i w…
Łyk teorii w dziedzinie koktajlologii
Cocktaile amerykańskie trafiły na grunt europejski w pięknych latach dwudziestych XX wieku. Ich ekspansja zaczęła się w Paryżu, razem z jazzem, dancingami i wesołym, wręcz szalonym życiem bohemy amerykańskiej przeszczepionej tu z Stanów po I wojnie światowej. Niedawno tę bohemę, nazywaną straconym pokoleniem (lost generation), oglądaliśmy w filmie Woody’ego Allena „O północy w Paryżu”. To…
Cocktail na ostatnią niedzielę karnawału
Z uroczej broszurki amerykańskiej, pochodzącej z lat 70. XX wieku (historia, co?), pochodzi nasza inspiracja koktajlowa. Dzisiaj: Nasz Manhattan. Dlatego nasz, że każdy oryginalny przepis na cocktail przykrawamy do naszego smaku i zapasów domowego baru. Niestety nie mamy filmu Woody Allena „Manhattan”, bo warto by oglądać popijając ten trunek. Ale, ale, mamy nagraną uroczą komedię z…